View Article View Article

Zimmermann w ucieczce, Masnada piąty na drugim etapie Tour des Alpes Maritimes et du Var

Peleton, po tym jak wczorajszy etap wygrał kolarz z ucieczki, przez długi czas nie pozwolił na zawiązanie się odjazdu na drugim etapie Tour des Alpes Maritimes et du Var. Niepowodzeniem kończyły się próby, w których brali udział Łukasz Wiśniowski i Joey Rosskopf. W końcu, w okolicach 50 kilometra, odjechała grupa ośmiu zawodników z Georgiem Zimmermannem.

Ich maksymalna przewaga wyniosła trzy minuty i 50 sekund, a peleton zaczął podkręcać tempo na Col de Saint-Roch, drugiej górskiej premii usytuowanej na ostatnich 60 kilometrach. Harcownicy zostali doścignięci na ostatnich 20 kilometrach. Natomiast, gdy do mety zostało 10 kilometrów, Pomarańczowi wyszli na czoło zredukowanego peletonu, aby przygotować się do finale walki na podjeździe Col d’Éze.

Ataki kolarzy walczących w generalce zaczęły się już u podnóża podjazdu, a ruch Nairo Quintany (Team Arkea – Samsic) zapewnił mu wygraną etapową oraz koszulkę lidera. Najlepszym Pomarańczowym był Fausto Masnada, który linię mety przekroczył jako piąty. Włoch jechał w grupie dwudziestu kolarzy, którzy dotarli na metę 40 sekund po liderze. W grupie tej jechał również Attila Valter.

Po etapie powiedzieli:

Georg Zimmermann:

„Planowaliśmy wysłać kogoś do ucieczki, ponieważ nasz dyrektor sportowy Steve Bauer uznał, że odjazd ponownie może mieć szansę dojechania do mety. Wielu zawodników próbowało uformować odjazd i udało się to dopiero po 45 kilometrach ścigania w bardzo mocnym tempie. Czułem się dobrze i zgodnie współpracowaliśmy, ale peleton nie dawał nam za dużo swobody, grupa zaczęła się rozpadać na ostatnich 30 kilometrach i zostaliśmy złapani przed metą. Znajdowaliśmy się na 2 kilometry przed szczytem premii górskiej, kiedy zostałem złapany przez zredukowaną grupę 25 kolarzy. Czułem się dobrze, więc dojechałem z nimi do szczytu. To był naprawdę dobry dzień na rowerze.”

Fausto Masnada:

„To był bardzo wymagający etap z 3700 metrami przewyższenia. Zimmermann zrobił świetną robotę w ucieczce. Chcę podziękować całej ekipie, ponieważ zrobili dla mnie rewelacyjną robotę i pomogli rozpocząć ostatni podjazd na jednym z pierwszych miejsc w peletonie. Byliśmy jedyną ekipą, która miała wszystkich zawodników w pierwszej grupie. Wiedziałem, że czuję się dobrze i próbowałem jechać za Quintaną, kiedy zaatakował cztery kilometry przed metą. Ścigaliśmy go razem z Thibaut Pintot, ale dogonienie go było niemożliwe. Na ostatnich dwóch kilometrach znalazłem się w grupie pościgowej i dałem z siebie wszystko, żeby znaleźć się na jak najlepszej pozycji do finałowego sprintu. Skończyłem etap na piątym miejscu i jestem szczęśliwy. Jutro jest kolejny etap i postaram się pojechać jeszcze lepiej”

Informacje o etapie

Tour des Alpes Maritimes et du Var 

Etap 2: Pegomas > Éze (175.7km)

Top 3: 1. Nairo Quintana (Team Arkea – Samsic) 2. Simon Clarke (EF Pro Cycling) 3. Lilian Calmejane (Team Total Direct Energie)

CCC Team Top 3: 5. Fausto Masnada 15. Attila Valter 26. Serge Pauwels

Powiązane artykuły