View Article View Article

Wymagające zakończenie Itzulia Basque Country

Alessandro De Marchi stanął na starcie ostatniego odcinka z nastawieniem na obronę koszulki najlepszego górala. Zadanie to nie należało do łatwych, gdyż w programie było aż sześć premii górskich, w tym dwie pierwszej kategorii. Z uwagi na krótki dystans, 118,2 kilometra, można się było spodziewać intensywnego ścigania i trudnego w kontrolowaniu wyścigu. 

De Marchi zaatakował tuż po starcie, wygrywając pierwszą premię trzeciej kategorii San Miguel, usytuowanej na dziewiątym kilometrze. Później załapał się do dużej, 18-osobowej grupy i z niej także był najszybszy na następnym szczycie, Kalbario, powiększając swój dorobek o kolejny trzy punkty. Powtórzył ten wyczyn na Elkorrieta i wydawało się, że z 29 punktami powinien mieć zwycięstwo w tej klasyfikacji w kieszeni. 

Na podjeździe pierwszej kategorii, Azurki, który liczył 6,4 kilometra o średnim nachyleniu 6,8 procent, zaczęła się jednak walka faworytów generalki. Doścignęli oni grupkę De Marchiego i na szczycie jako pierwszy zameldował się Adam Yates (Mitchelton-Scott). Brytyjczyk wygrał kolejne dwie premie (odpowiednio pierwszej i drugiej kategorii) i wyprzedził w ten sposób Włocha z CCC Team w klasyfikacji górskiej. 

Yates wygrał również etap, triumfując po ataku z pięcioosobowej grupki. Victor de la Parte, który jechał w pierwszej grupie pościgowej, zajął na mecie 20.miejsce, a sześciodniową rywalizację zakończył na 16. pozycji. 

Wypowiedzi z mety:

Alessandro De March:

„To był kolejny ciężki dzień ścigania. Dałem z siebie wszystko i atakowałem od samego startu. Starałem się walczyć na premiach górskich, próbując bronić koszulki, ale najwidoczniej nie jest to właściwy wyścig do takich ucieczek, do jakich jestem przyzwyczajony. Czułem, że moja forma rośnie z każdym dniem i jestem bardzo zadowolony z mojego samopoczucia. Z drugiej jednak strony wyjeżdżam z tego wyścigu z pustymi rękoma, więc jestem zawiedziony. Po to się ścigamy, by osiągać na mecie dobry wynik. Teraz nadszedł czas na „zresetowanie” głowy i powoli możemy zacząć się skupiać na Ardenach.” 

Victor de la Parte:

„Po wczorajszym wyścigu wiedzieliśmy, że dziś znowu będzie bardzo trudno i szybko. Robiliśmy wszystko co w naszej mocy, by De Marchi dostał się do ucieczki i faktycznie był w stanie zdobyć kilka punktów na początku zmagań. Potem jednak zaczęło się szalone ściganie i Astana nadawała bardzo mocne tempo z przodu. Czułem, że moje nogi są lepsze niż wczoraj i dużo lepsze niż na tym deszczowym etapie. Myślę, że jako ekipa wykonaliśmy dobrą robotę i możemy z optymizmem przystąpić do kolejnych startów.” 

Gabriele Missaglia:

„De Marchi starał się z całych sił, by ucieczka z jego udziałem odjechała. Zdołał punktować na pierwszych podjazdach, ale potem sytuacja zmieniła się diametralnie. Walka o klasyfikację generalną rozgrywana była na całego, przez co nie byliśmy w stanie osiągnąć lepszego rezultatu.”

„Drużyna jechała dziś aktywnie, z De Marchim i de la Parte, którzy pedałowali w czołówce. Hiszpan był w stanie przez długi czas utrzymać się w grupie lidera, aż do ostatniego wzniesienia. Z każdym kolejnym etapem był coraz mocniejszy, szczególnie na długich podjazdach.”

„To była bardzo wymagająca edycja Itzulia Basque Country, rozgrywana cały czas na wysokich obrotach i praktycznie ani razu ucieczka nie miała szansy, by powalczyć o wygraną. Podsumowując, myślę, że nasi zawodnicy wyjadą z tego wyścigu w lepszej dyspozycji, niż wtedy, gdy go rozpoczynali.”

Itzulia Basque Country

7.etap: Eibar > Eibar (118.2 km)

Top 3: 1. Adam Yates (Mitchelton-SCOTT) 2. Dan Martin (UAE-Team Emirates) 3. Jakob Fuglsang (Astana Pro Team)

CCC Team Top 3: 20. Víctor de la Parte 24. Alessandro De Marchi 60. Amaro Antunes

Top 3 Klasyfikacji Generalnej: 1. Ion Izagirre (Astana Pro Team) 2. Dan Martin (UAE-Team Emirates) 3. Emanuel Buchmann (BORA – hansgrohe)

CCC Team Top 3 w Klasyfikacji Generalnej: 16. Víctor de la Parte 29. Alessandro De Marchi 76. Amaro Antunes

Powiązane artykuły