View Article View Article

Vuelta a España – 9.etap: Bevin w górskiej ucieczce

Etap w Andorze był najkrótszym, ale też jednym z najtrudniejszych w tegorocznej edycji wyścigu. Na kolarzy czekało blisko 3300 metrów przewyższenia i już po starcie droga zaczęła piąć się do góry, do szczytu Coll d’Ordino. Właśnie tam na atak zdecydował się Bevin, który doskonale zna tamte tereny, gdyż mieszka w tych rejonach.

W pewnym momencie pedałował na czele w dwuosobowej grupce i miał 40 sekund przewagi nad dużą grupą pościgową, liczącej 32 zawodników i dwie minuty nad peletonem. Jechał on bardzo mocno, ale w końcu został wchłonięty na najdłuższym podjeździe dnia, Coll de la Gallina i od tego momentu utrzymywał on swoje, solidne tempo.

Tak pokonywał resztę trasy i ostatecznie zameldował się na mecie, na szczycie Alto els Cortals d’Encamp na 51.miejscu, za triumfatorem, Tadejem Pogacarem (UAE-Team Emirates). 

Wypowiedzi z linii mety:

Dyrektor sportowy, Jackson Stewart

„Pod nieobecność Victora de la Parte i brakiem typowych górali w składzie, wiedzieliśmy, że będzie ciężko powalczyć dziś o czołowe lokaty. Skupiliśmy się zatem na tym, by zaoszczędzić jak najwięcej energii na drugi tydzień wyścigu. Patrick Bevin zaatakował na pierwszym podjeździe, który zna bardzo dobrze, gdyż mieszka w tych okolicach i pokazał tym samym, że jego forma rośnie z etapu na etap. Jest to dobry sygnał przed dziesiątym etapem, jazdą indywidualną na czas. Wszyscy nasi zawodnicy przyjechali na metę w dobrej kondycji i możemy być zadowoleni z tego, w jakim jesteśmy miejscu przed pierwszym dniem wolnym.”

Informacje o wyścigu

9.etap: Andora la Vella > Cornals d’Encamp (94.4km)

Top 3: 1. Tadej Pogacar (UAE-Team Emirates) 2. Nairo Quintana (Movistar Team) 3. Primoz Roglic (Team Jumbo-Visma) 

CCC Team Top 3: 51. Patrick Bevin  94. Paweł Bernas 131. Jonas Koch

Powiązane artykuły