View Article View Article

Volta a Catalunya – 4.etap: Bevin atakuje w górach

Kolarze CCC Team jechali bardzo agresywnie od samego startu, a jednym z pierwszych atakujących był Łukasz Owsian. Był on częścią czteroosobowej akcji, która zawiązała się na początkowych kilometrach. Ten ruch został skasowany przez peloton, ale kolejny odjazd miał więcej szczęscia. Tym razem do przodu rzucił się Patrick Bevin i dołączył do sporej, 25-osobowej grupy.

Uformowała się ona na zjeździe z premii pierwszej kategorii usytuowanej na szczycie Coll de Coubet i później wypracowała przewagę wynoszącą 3’30”. 

Na kolejnym wzniesieniu, tym razem najwyższej kategorii HC, Port de la Crueuta różnica wzrosła jeszcze bardziej do pięciu minut. Tam też swoje umiejętności do jazdy po górach pokazał Bevin, który nie jest znany z tej specjalności. Był trzeci na szczycie i chwilę później dołączył do dwójki Gregor Mülhberger (Bora-hansgrohe) i Carlos Verona (Movistar Team), która nieco wcześniej zaatakowała z ucieczki. Przed rozpoczęciem wspinaczki na szczyt w La Molina, z którym kolarze zmierzyli się tego dnia dwukrotnie, prowadząca trójka zbudowała przewagę na poziomie 1’20” nad grupką goniącą i 4’10” and peletonem. 

Na przedostatnim podjeździe zapas czołówki zaczął maleć i po niezwykle ambitnej jeździe Bevin został ostatecznie wchłonięty – 29 kilometrów przed metą przez grupkę goniącą i 18 kilometrów dalej przez peleton. W tym momencie główna grupa była mocno przerzedzona, liczyła mnież niż 40 kolarzy, ale wśród nich dalej byli Laurens ten Dam i Riccardo Zoidl. Trzymali się oni mocno aż Team Sky nie zaczął nadawać niezwykle wysokiego tempa na finałowym wzniesieniu. 

Etap padł łupem Miguela Ángela Lópeza (Astana Pro Team), który zameldował się na mecie 2’54” przed najwyżej sklasyfikowanym kolarzem CCC Team, Zoidlem. 

Wypowiedzi z mety: 

Patrick Bevin

„Nie do końca taki był plan, bym to ja jechał dziś w ucieczce, ale gdy formowała się ponad 20-osobowa grupa musieliśmy mieć w niej swojego przedstawiciela. Akurat tak się złożyło, że byłem na takie pozycji, która pozwoliła mi załapać się do tego odjazdu. 

20 osób w ucieczce to sporo. Było w niej kilku bardzo dobrych kolarzy, a niektóre ekipy miały dwóch przedstawicieli. Atak z Mülhbergerem i Veroną był zatem dla mnie najlepszą szansą na to, by utrzymać się na czele. Ostatecznie taktyka innych drużyn zdecydowała o tym, że zostaliśmy wchłonięci przez grupę pościgową, a na przedostatnim podjeździe pod La Molinę, gdy grupka się podzieliła zostałem nieco z tyłu. 

Podsumowując to był dobry etap na to, by jechać w ucieczce, nawet jeśli był on tak wymagający.”

Informacje o wyścigu:

Volta a Catalunya 

4.etap: Llanars (Vall de Camprodon)>La Molina (Alp) (150,3km)

Top 3: 1. Miguel Ángel López (Astana Pro Team) 2. Gregor Mülhberger (Bora-hansgrohe) 3. Marc Soler (Movistar Team) 

CCC Team top 3: 28. Riccardo Zoidl 44. Laurens Ten Dam 48. Patrick Bevin

Powiązane artykuły