View Article View Article

Van Avermaet piąty na piątym etapie Tour de France

Początek tego etapu obfitował w ataki i przez długi czas nikt nie był w stanie się oderwać. Próbował m.in. Łukasz Wiśniowski, ale jego akcja została skasowana i ucieczka dnia uformowała się dopiero po 25 kilometrach. Tworzyło ją czterech kolarzy, a ekipa CCC Team jechała uważnie w peletonie, który pilnował, by przewaga prowadzących nie wzrosła do zbyt dużych rozmiarów. W szczytowym punkcie etapu różnica wynosiła niewiele ponad dwie minuty. 

Na podjeździe drugiej kategorii Côte des Trois-Épis, tempo w grupie zasadniczej jeszcze bardziej wzrosło i zapas uciekinierów zaczął szybko maleć. W wyniku tego przyspieszenia, od peletonu odpadli typowi sprinterzy, ale Van Avermaet trzymał się mocno z najlepszymi i wjechał na szczyt w około 60-osobowej grupie. 

Wzniesienie podzieliło również ucieczkę. Na samotny atak z niej zdecydował się Tom Skujins (Trek-Segafredo), ale 30 kilometrów przed metą miał on już tylko minutę przewagi. Łotysz został wchłonięty 22 kilometry przed końcem, na ostatnim podjeździe dnia, Côte des Cinq Châteaux, liczącym 4,6 kilometra o średnim nachyleniu 7 procent. Tam kolejni zawodnicy stracili kontakt, ale ekipa CCC Team cały czas była licznie reprezentowana, gdyż poza Van Avermaetem byli tam również Alessandro De Marchi, Joey Rosskopf i Simon Geschke. 

Belgijski mistrz olimpijski wywalczył sobie bardzo dobrą pozycję do sprintu i rozpoczął go zza pleców Petera Sagana (BORA – hansgrohe). Ostatecznie nie był w stanie ograć słowackiego triumfatora etapowego, ale finiszował na wysokim, piątym miejscu. 

Wypowiedzi z linii mety:

Greg Van Avermaet:

“Jestem zadowolony z tego jakie miałem nogi i w jakiej byłem dyspozycji. Trzy ekipy kontrolowały ucieczkę, więc nie miała ona większych szans. Myślałem, że na podjazdach dokona się większa selekcja, a ostatecznie o zwycięstwo walczyła większa grupa. Zrobiłem wszystko co byłem w stanie w pojedynku ze sprinterami i byłem dobrze ustawiony na ostatnim rondzie. Na pewno będę jeszcze próbował i cała ekipa również. Będziemy dalej walczyć każdego dnia o zwycięstwo etapowe.”

Fabio Baldato, Dyrektor Sportowy:

“Myślę, że zespół jest skoncentrowany i zrobił wszystko co był w stanie. Dzisiaj mieliśmy czterech kolarzy w pierwszej grupie, wliczając w to Grega. Wiedzieliśmy, że w peletonie jest kilku bardzo szybkich zawodników, których ciężko będzie pokonać, więc piąte miejsce to dobry wynik. Greg był dzisiaj bardzo mocny i czujemy się pewnie przed kolejnymi dniami. Nasi zawodnicy walczą każdego dnia i są widoczni, co jest bardzo dobrym znakiem.”

Informacje o wyścigu

Tour de France

5.etap: Saint-Dié des Vosges > Colmar (175km)

Top 3: 1. Peter Sagan (Bora hansgrohe), 2. Wout Van Aert (Jumbo Visma), 3. Matteo Trentin (Mitchelton-SCOTT)

CCC Team top 3: 5. Greg Van Avermaet, 30. Joey Rosskopf, 63. Alessandro De Marchi

Powiązane artykuły