View Article View Article

Tour of Oman – 6.etap: Van Hooydonck w akcji

Van Hooydonck był jednym z pierwszych atakujących. Przez kilka początkowych kilometrów jechał on samotnie na czele, aż dołączyło do niego trzech innych kolarzy.

W związku z faktem, że etap był skrojony pod szybkich zawodników, ekipy sprinterskie nie pozwalały uciekinierom odetchnąć i uzyskać większej przewagi niż dwie i pół minuty.

Dobra współpraca między zawodnikami w odjeździe sprawiła, że 30km przed metą ich zapas wciąż wynosił minutę. W tym momencie mieli oni przed sobą trzy okrążenia wokół Matrah Corniche.

Grupy sprinterów cały czas zwiększały tempo, a koledzy Van Hooydoncka z CCC Team starali się jechać na wysokich pozycjach w peletonie. Gdy zabrzmiał dzwonek oznaczający ostatnią, siedmiokilometrową pętlę, byli oni dobrze ustawieni, a grupka Van Hooydoncka jechała 20 sekund przed nimi.

Peleton skasował odjazd trzy kilometr przed metą i szykował się do masowego sprintu. Wygrał go Giacomo Nizzolo (Team Dimension Data), a kolarze CCC Team bezpiecznie wjechali na kreskę.

Wypowiedzi z mety:

Nathan Van Hooydonck:

“Każdy z ekipy próbował załapać się do ucieczki. Po tym jak Michi [Schär] mocno zaatakował i został doścignięty, wiedziałem, że peleton jedzie na limicie, bo prędkość była naprawdę wysoka. Ruszyłem chwilę później i nikt na początku ze mną nie odjechał. Przez ok. dziesięć minut byłem na czele sam. Najpierw dojechał do mnie jeden zawodnik, a potem poczekaliśmy na kolejnych dwóch, więc było nas łącznie czterech. W piątkę byłoby nam nieco łatwiej, ale i tak wiedzieliśmy, że czeka nas trudne zadanie, zważywszy na to, że wiele ekip sprinterskich nastawiało się na ten etap. Cieszę się, że tak długo, do trzech kilometrów przed końcem, zdołaliśmy utrzymać prowadzenie. Myślę, że to był dla nas dobry tydzień ścigania i jesteśmy gotowi na sezon Klasyków.”

Valerio Piva, Dyrektor Sportowy:

“Chcieliśmy mieć kogoś w ucieczce dzisiaj i każdy z naszych kolarzy miał wolną rękę. Nathan znowu znalazł się w odpowiednim miejscu, w odpowiednim czasie i wykonał dobrą pracę, by utrzymać się z przodu. Wiedzieliśmy, że ogranie ekip sprinterskich będzie dziś praktycznie niemożliwe, bo wiele drużyn miało chrapkę na zwycięstwo po masowym finiszu. Pozostali nasi zawodnicy pilnowali dobrych pozycji w peletonie i na szczęście nie brali udziału w kraksie. Tak jak mówiliśmy przez cały tydzień, najważniejsze dla nas było to, by ten wyścig był dla nas znakomitym blokiem treningowym i okazją, by się zgrać jako drużyna na Klasyki. Bardzo się cieszę z tego, jak zespół i Greg Van Avermaet się zaprezentowali, więc wracamy stąd pewni swego.”

Informacje o wyścigu

Tour of Oman

6.etap: Al Mouj Muscat  > Matrah Corniche (135.5km)

Top 3: 1. Giacomo Nizzolo (Team Dimension Data), 2. Sonny Corbelli (Bahrain – Merida), 3. Davide Ballerini (Astana Pro Team)

CCC Team top 3: 40. Greg Van Avermaet, 45. Gijs Van Hoecke, 59. Michael Schär

Powiązane artykuły