View Article View Article

Tour de Romandie – 5.etap: Bevin tuż za podium w czasówce 

Ostatni etap liczył 16,8 kilometra i największe trudności znajdowały się tuż na jego początku. Po kilku stromych wzniesieniach druga część trasy była w większości płaska lub prowadziła w dół, a że wiało tam też mocno w plecy, można się było spodziewać wysokich prędkości.

Will Barta był pierwszym z kolarzy CCC Team, który ruszył na trasę i spisał się znakomicie. Zanotował bardzo dobry czas 20’41” pokonując wielu specjalistów w jeździe indywidualnej i przez długi czas plasował się na czwartym miejscu. Po nim na trasę ruszył Francisco Ventoso, który startem w Tour de Romandie wrócił do rywalizacji po kontuzji. Hiszpan także pojechał mocno i uzyskał wynik 21’06”.

Z nastawianiem na walkę o podium przystąpił do rywalizacji Patrick Bevin. Był on bardzo bliski zrealizowania swojego celu, gdyż na punkcie pomiaru czasy tracił tylko trzy sekundy do ówczesnego lidera, Victora Campenaertsa (Lotto-Soudal). Ostatecznie Nowozelandczyk zajął czwarte miejsce, 16 sekund za triumfatorem etapowym i zwycięzcą klasyfikacji generalnej, Primožem Rogličem (Team Jumbo-Visma). W pierwszej „15” zmagania ukończyli też Barta oraz Joey Rosskopf, notując ósmy i 14. rezultat.

Wypowiedzi z linii mety:

Patrick Bevin

„Odpowiadała mi trasa, czułem się dobrze, waty się zgadzały, ale nie wystarczyło to na podium. Czwarta lokata jest jednak dobra, jeśli weźmiemy pod uwagę poziom rywali. W stawce byli m.in. Campenaerts, Roglič, czy też Ganna, mistrz świata w jeździe indywidualnej na czas. Oczywiście zawsze jedziemy, by wygrać, więc będę szukał swoich okazji w kolejnych czasówkach i już nie mogę się doczekać powrotu do Szwajcarii, gdy wystartujemy w Tour de suisse.

„Trasa dziś mi odpowiadała, gdyż była pod typowych czasowców. Odzwierciedlają to wyniki. Mieliśmy dzisiaj do pokonania kilka wzniesień, kilka zakrętów i jechaliśmy na otwartej przestrzeni, więc była odrobina wszystkiego. Porównując tę trasę z prologiem, to była ona szybsza i bardziej faworyzowała specjalistów w jeździe indywidualnej. Była to tak naprawdę dla mnie pierwsza klasyczna jazda na czas w tym sezonie, taka w której mógłbym pokazać pełnię swoich możliwości w tej specjalizacji.”

„Wiatr odgrywał dziś rolę i sprawił, że uzyskiwaliśmy wysokie prędkości. Na ostatnich sześciu kilometrach mieliśmy średnią ok. 60km/h. Było szybko, więc mogliśmy wykorzystać nasz znakomity sprzęt, bez którego nie da się walczyć o najwyższe lokaty w takim towarzystwie. Dobrze było zobaczyć jak rama Giant i koła dobrze spisują się w warunkach wyścigowych.”

Will Barta

„Cieszę się, że miałem dziś dobre nogi po tak ciężkim dla mnie wyścigu i miło było zakończyć tę etapówkę wysoką lokatą w czasówce. Kluczowa była dziś pierwsza część trasy, na której zmierzyliśmy się z kilkoma podjazdami. Po nich trzeba było po prostu utrzymać mocne, wysokie tempo.

Nie czułem się dziś jakoś rewelacyjnie, bo odczuwałem zmęczenie po pięciu dniach ścigania, ale po kilku minutach od startu uświadomiłem sobie, że to może być mój dzień i dałem z siebie wszystko. Jestem zadowolony z miejsca w pierwszej dziesiątce i było to dla mnie dobre zwieńczenie wyścigu. W przeszłości przywiązywałem dużą wagę do jazdy na czas, ale w tym roku postanowiłem rozwijać się w każdej dziedzinie, bez podziału na specjalności. Miło, że to zaowocowało i dobrze dziś poszło.”

Informacje o wyścigu

5.etap (ITT): Genewa – Genewa, 16.8km

Top 3: 1. Primož Roglič (Team Jumbo-Visma) 2. Victor Campenaerts (Lotto-Soudal). 3. Filippo Ganna (Team INEOS)

CCC Team Top 3: 4. Patrick Bevin 8. Will Barta 14. Joey Rosskopf

Powiązane artykuły