View Article View Article

Tour de Romandie – 4.etap: Dobry występ Zoidla na królewskim etapie

Z powodu pesymistycznej prognozy pogody, zapowiadającej wiatr, zimno oraz opady deszczu lub śniegu, organizatorzy zdecydowali się wprowadzić zmiany w przebiegu etapu. Skrócono dystans do 107,6 kilometra, zrezygnowano z trzech długich podjazdów znajdujących się w połowie zmagań, pozostawiając premię górską trzeciej kategorii Prévonloup, a także finałową wspinaczkę pierwszej kategorii do mety w Torgon. Wzniesienie to liczyło 10,5 kilometra o średnim nachyleniu 6,8 procenta. 

Krótszy dystans sprawił, że rywalizacja była bardzo intensywna i po szybkim początku oderwała się ośmioosobowa ucieczka. Wypracowała ona dwie minuty przewagi nad peletonem, w którym jechali zawodnicy CCC Team. Różnica ta zaczęła topnieć na ostatnich 20 kilometrach, na dojeździe do finałowego wzniesienia. Wtedy też ekipa CCC Team zaczęła przesuwać się do przodu, walcząc o jak najlepszą pozycję do rozpoczęcia wspinaczki dla Zoidla. 

Ostatni z uciekinierów został doścignięty pięć kilometrów przed końcem, gdy peleton był zredukowany do około 35 kolarzy. Wśród nich wciąż byli Zoidl oraz Rosskopf i Austriak był tym, który utrzymał się z faworytami klasyfikacji generalnej najdłużej. Ostatecznie wjechał na szczyt w drugiej grupie, 26 sekund za zwycięzcą, Primožem Rogličem (Team Jumbo-Visma). 

Wypowiedzi z linii mety: 

Riccardo Zoidl

„Bardzo się cieszę z otrzymanego wsparcia od ekipy, szczególnie przed dojazdem do ostatniego podjazdu i na jego początku. Koledzy bardzo mi pomogli i w początkowej fazie wspinaczki czułem się stosunkowo komfortowo. Szkoda, że nie zdołałem ruszyć za atakującymi 300 metrów przed premią górską. Jeśli by się to udało być może byłbym w stanie wjechać na metę z najlepszymi. Jestem zadowolony z tego, jakie miałem dziś nogi i dam z siebie wszystko w jutrzejszej czasówce. Chciałbym ukończyć wyścig w dobrym stylu i awansować jeszcze w generalce.” 

„Dzisiejszy etap został skrócony i myślę, że była to dobra decyzja podjęta przez organizatorów. Co prawda przez większość dnia nie padało, ale widzieliśmy po lewej stronie groźne chmury i dzięki zmianom w przebiegu trasy udało się uniknąć niebezpiecznej pogody. To była właściwa decyzja i jeśli o chodzi o wyniki niewiele zmieniła. Ci którzy mieli walczyć o wygraną faktycznie walczyli.” 

Informacje o wyścigu

4.etap: Lucens – Torgon, 107.6km

Top 3: 1. Primož Roglič (Team Jumbo-Visma) 2. Rui Costa (UAE – Team Emirates) 3. Geraint Thomas (Team INEOS)

CCC Team Top 3: 22. Riccardo Zoidl 25. Joey Rosskopf 47. Łukasz Owsian

Powiązane artykuły