View Article View Article

Tirreno-Adriatico rozpoczęło się od jazdy drużynowej na czas

Gdy zawodnicy przystąpili do rywalizacji, drogi były mokre za sprawą padającego od rana deszczu. Tuż przed zjazdem CCC Team z rampy startowej przestało padać, ale nadal trzeba było uważać na śliskim nawrocie (trasa prowadziła wzdłuż wybrzeża, więc przez zdecydowaną większość dystansu zawodnicy jechali prostą i płaską drogą).

Ekipa CCC Team ruszyła jako czwarta i na pierwszym punkcie pomiaru czasu miała najlepszy rezultat – 11’34’. Również po wjeździe na metę prowadziła na tablicy wyników, z czasem 23’37”.

Ostatecznie po zwycięstwo sięgnęła drużyna Mitchelton-Scott, która wystartowała jako ostatnia i pokonała drugą ekipę, Team Jumbo Visma o siedem sekund. Zespół CCC Team zajął 11.miejsce, tracąc do zwycięzców 1’12”.

Po tej jeździe drużynowej, jutro kolarzy czeka tradycyjny etap o długości 195 kilometrów z Camaiore do Pomarance.

Wypowiedzi z mety:

Greg Van Avermaet:

„Odczucia miałem na trasie dobre i wszyscy pojechali mocno. Być może mieliśmy trochę pecha z pogodą, bo startowaliśmy na początku, a potem drogi się osuszyły. Musimy jeszcze poczekać na wyniki innych ekip, ale ogólnie rzecz biorąc możemy być zadowoleni z naszego występu, bo pojechaliśmy na tyle szybko, na ile było to możliwe.”

Ćwiczyliśmy jazdę drużynową w tym tygodniu oraz podczas zgrupowania, więc pomimo tego, że była to pierwsza tego typu próba na wyścigu, to wszyscy wiedzieli co mają zrobić. Mamy tu silną grupę kolarzy i dobrze dziś współpracowaliśmy. Mieliśmy też dobrą technikę. Wyciągniemy z tej drużynówki lekcję, by w przyszłości poprawić się w tej konkurencji.”

Drugi etap powinien mi odpowiadać. Byłem w Pomarance czwarty, gdy wygrywał tam Geraint Thomas, po ataku kilka kilometrów przed metą. Będę musiał zerknąć na końcówkę z zeszłego roku i dostosować do tego naszą strategię. Mam nadzieje, że będę w stanie jutro pojechać po dobry wynik. Finałowe kilometry prowadzą lekko pod górę, co jest dla mnie korzystne.

Valerio Piva, Dyrektor Sportowy:

Liczyliśmy na lepszy wynik, ale niestety mieliśmy niekorzystną godzinę startu. Wiedzieliśmy wczoraj, że będzie padało mniej więcej do momentu, w którym mieliśmy wystartować i dokładnie tak było. Drogi były wtedy mokre, więc myślę, że ciężko byłoby o lepszy rezultat. Nie możemy być szczęśliwi z takiego obrotu sprawy, ponieważ uważam, że nie mieliśmy okazji, by pokazać się z najlepszej strony. W naszej ekipie jest wielu nowych zawodników, więc nieco czasu zajmie doprowadzenie naszej jazdy drużynowej do perfekcji. Liczyliśmy dzisiaj na miejsce w pierwszej piątce i teraz skupimy się na etapy ze startu wspólnego, na których mam nadzieje uda się sięgnąć po zwycięstwo.

Informacje o wyścigu

Tirreno-Adriatico

1.etap TTT

Lido di Camaiore > Lido di Camaiore (21.5km)

Top 3: 1. Mitchelton-SCOTT, 2. Team Lotto Visma, 3. Team Sunweb

Zdjęcia: Cor Vos

Powiązane artykuły