View Article View Article

Spokojny dzień ścigania w Tour de France

W związku z bardzo długim dystansem, płaską trasą i wiatrem z przodu, przebieg zmagań był bardzo spokojny. Tuż po starcie oderwała się dwuosobowa ucieczka i była ona potem kontrolowana przez drużyny sprinterskie. Maksymalna przewaga dnia wynosiła pięć i pół minuty, a kolarze CCC Team jechali spokojnie w stawce. 

Różnica systematycznie malała i 25 kilometrów przed metą wynosiła tylko 30 sekund. Liderująca dwójka została wchłonięta 13 kilometrów przed końcem i zgodnie z oczekiwaniami o wszystkim zadecydował masowy sprint. Wygrał go Dylan Groenewegen, a w związku z tym, że w ekipie CCC Team na ten wyścig nie ma typowego sprintera, głównym celem drużyny było po prostu bezpieczne dojechanie do mety. Michael Schär był pierwszym z zawodników CCC Team na „kresce”, meldując się na 38.miejscu. 

Weekend zapowiada się na pewno ciekawiej, gdyż trasa będzie bardziej pofałdowana i będzie zachęcała do aktywnej jazdy.

Wypowiedzi z linii mety

Michael Schär:

“Dzisiejszy etap był czymś, czego nowoczesne kolarstwo nie potrzebuje. Nie lubię takich dni, ponieważ nie buduje on pozytywnego wizerunku naszej dyscyplinie. Po 200 metrach ucieczka odjechała, a transmisja telewizyjna trwała od startu do mety. To jest nasza praca i musimy ją wykonać. Mieliśmy ładną pogodę, odbyliśmy sporo ciekawych rozmów i nawiązałem kilka nowych znajomości w peletonie. Teraz nie mogę się doczekać kolejnych, ciekawszych etapów, które rozpoczną się jutro.”

Informacje o wyścigu

Tour de France

7.etap: Belfort > Chalon sur Saône (230km)

Top 3: 1. Dylan Groenewegen (Team Jumbo Visma), 2. Caleb Ewan (Lotto Soudal), 3. Peter Sagan (Bora hansgrohe)

CCC Team top 3: 38. Michael Schär, 56. Greg Van Avermaet, 108. Joey Rosskopf

Powiązane artykuły