View Article View Article

Rosskopf gotowy na walkę o koszulkę najlepszego górala na ostatnim etapie Tour Down Under

Piąty etap wyścigu z Glenelg do Victor Harbor w teorii mógł stanowić dobrą okazję dla specjalistów od ucieczek. W praktyce jednak główną rolę odegrali zawodnicy rywalizujący w klasyfikacji generalnej, którzy w pierwszej części zmagań rywalizowali o bonusowe sekundy, by w finale oddać pole do walki o etap sprinterom. 

Po tym jak kolarze podzielili między sobą bonusowe sekundy na premiach, Joey Rosskopf próbował oderwać się od peletonu. W tym przypadku jednak grupa zasadnicza okazała się mocniejsza. W końcu, po nieudanych próbach ataków, udało się odjechać czterem zawodnikom. Wśród nich był Josef Černý. Kwartet zbudował przewagę oscylującą wokół 3 minut, a wtedy do mocnej pracy przystąpiły ekipy 

Na 20 km przed metą zlokalizowany był podjazd pod Kirby Hill, a grupa z Černým została złapana u jego podnóża. Richie Porte (Trek-Segafredo) wygrał premię górską i zbliżył się w tej klasyfikacji do Joey’ego Rosskopfa. Po tym jak boczny wiatr podzielił peleton, na jego czele znalazła się grupa 11 kolarzy, byli wśród nich zawodnicy liczący się w klasyfikacji generalnej. Zdołali oni wypracować pół minuty przewagi nad resztą, jednak ekipy sprinterskie mocno pracowały i skasowały grupę na 6 km przed metą. 

Wygrał Giacomo Nizzolo (NTT Pro Cycling), a nowym liderem został Daryl Impey (Mitchelton – SCOTT). W klasyfikacji na najlepszego górala prowadzi Rosskopf, góry ma 9 punktów przewagi nad drugim Richie Portem. Simon Geschke utrzymał 7. miejsce w klasyfikacji generalnej. Od lidera Impey’a dzieli go 17 sekund. 

Po etapie powiedzieli: 

Joey Rosskopf:

„Pierwsze 50 – 60 km przejechaliśmy w miarę gładko, ta część była kontrolowana przez ekipy z klasyfikacji generalnej Później, trzeba było naprawdę mocno walczyć o to, aby zawiązać ucieczkę. Po raz pierwszy od początku wyścigu było tak ciężko. Finałowa wspinacza okazała się dość szybka, szybsza niż przypuszczałem, jako pierwsza pokonała ją grupka 12 zawodników. Zostali oni jednak złapani na finałowych kilometrach, stworzyła się wtedy spora grupa – około 50 zawodników, w której również się znalazłem. Nie byłem w stanie zdobyć punktów na premii górskiej, ale starałem się najszybciej jak potrafiłem i pokonać podjazd razem z Simonem Geschke. Chodziło o to, aby nie pozwolić tej mniejszej grupie za bardzo odjechać. 

Nie wiem, jak rozegra się jutrzejszy etap pod kątem ucieczek czy walki na premiach. Dla mnie jedyną opcją jest załapanie się do ucieczki przed pierwszym przejazdem przez Willunga Hill. To pozwoliłoby mi na zdobycie kolejnych punktów. Jeśli to by się udało, mogłoby się okazać, że będę mieć wystarczającą przewagę nad Richie Portem, który zdobędzie punkty podczas drugiej wspinaczki na Willungę. Zrobię wszystko, aby utrzymać tę koszulkę.”

Simon Geschke

„Wydaje mi się, że trochę zlekceważyłem ten etap. Sądziłem, że będzie on typowym dla sprinterów, tymczasem na ostatnim wjzniesniu wszyscy jechali ile sił w nogach. Nie czułem się najlepiej. Przypuszczałem jednak, że dościgniemy tę pierwszą grupę. Miałem troche szczęścia, ponieważ z tyłu też zostali zawodnicy, którzy walczą o miejsca w generalce. Finalnie, udało mi się zachować moje miejsce w pierwszej dziesiątce. Jutro wiele rozstrzygnie się na Willunga Hill.

Mam nadzieję, że jutro będę się czuł lepiej niż dziś. Moim celem jest utrzymanie miejsca w top-10 i to właśnie na tym się skupię. Nie chcę ryzykować i zrobić jakiegoś nierozsądnego ruchu, który mógłby mnie słono kosztować.”

Wyniki etapu

Santos Tour Down Under

Etap 6 Glenelg > Victor Harbor

Top 3: 1. Giacomo Nizzolo (NTT Pro Cycling), 2. Simone Consonni (Cofidis, Solutions Credits), Sam Bennett (Deceuninck-Quick Step).

CCC Team top 3: 23. Joey Rosskopf, 29. Simon Geschke, 66. Łukasz Wiśniowski

 

📷 Getty Images

 

Powiązane artykuły