View Article View Article

Rosskopf dziesiąty w czasówce Tour de France

Jedyna indywidualna czasówka w tegorocznej Wielkiej Pętli zaczynała się i kończyła w miejscowości Pau. Liczyła 27,2 kilometra, a jej trasa była pofałdowana. 

Pierwszym kolarzem CCC Team, który zjechał z rampy startowej był Łukasz Wiśniowski, który uzyskał wynik 37:21. Około pół godziny po nim, do boju ruszy Rosskopf, debiutant w Tour de France. Amerykanin rozpoczął stosunkowo spokojnie i po pierwszym punkcie pomiaru czasu zdecydowanie przyspieszył. Na drugim pomiarze, po pokonaniu 15,5 kilometra był najszybszy i wpadł na metę z drugim wtedy rezultatem, wynoszącym 36:31. Do prowadzącego Kaspera Asgreena (Deceuninck-Quick Step) stracił dziewięć sekund, a chwilę później pierwsze miejsce objął Thomas De Gendt (Lotto Soudal). 

Po tym jak do mety dojechało kolejnych 50 zawodników, Rosskopf wciąż był trzeci i dopiero liderzy klasyfikacji generalnej zaczęli wyprzedzać kolarza CCC Team w tabeli wyników. Ostatecznie Amerykanin zajął wysokie, dziesiąte miejsce, 1’01” za triumfatorem, Alaphilppem, czyli był to występ powyżej jego oczekiwań. 

Wypowiedzi z linii mety:

Joey Rosskopf

„Bardzo się cieszę z tej pierwszej dziesiątki. Nie uwierzylibyście jak źle się czułem dzisiaj rano, więc fakt, że udało mi się pojechać tak mocno jest czymś bardzo budującym. Pod koniec etapu zacząłem spływać w wynikach, ale mogę być zadowolony z tego występu. Każdego dnia walczymy o miejsce w ucieczce i czasami się zastanawiam, czy na pewno chcę w tej ucieczce być, skoro tak źle się czuję. Dobrze jednak jest wiedzieć, że jestem w stanie „przełączyć” guzik i wejść na wyższe obroty. Dodaje mi to pewności siebie na dalszą część wyścigu.” 

„Była to bardzo trudna czasówka. Pierwsza jej połowa sprawiała wrażenie, jakby cały czas prowadziła pod górę. Nie wiem czy tylko ja miałem takie odczucie, ale potem, na odcinkach gdzie teoretycznie powinniśmy jechać 60km/h, pedałowało się bardzo ciężko za sprawą wiatru z przodu. Czułem, że jadę wolniej niż bym chciał, więc nie było dziś łatwo. Na trzecim punkcie pomiaru czasu byłem tylko sekundę za prowadzącym i trzeba było mocno się „zagiąć” w końcówce, ale Asgreen to mocno zbudowany zawodnik i jeden z najsilniejszych kolarzy w tym wyścigu. Lubię się skupiać na czasówce, więc dałem z siebie wszystko. Zobaczymy jak ta jazda wpłynie na moją dyspozycje na kolejnych etapach.”

„Nie dało się dzisiaj ukryć swoich słabości. Mój start był mocny i zacząłem tak, jak gdybym miał dobry dzień. Potem zacząłem nieco słabnąć. Trzeba jednak próbować. Gdybym pojechał zbyt zachowawczo na początku, straciłbym szansę na wysoką lokatę, a tak, cały czas byłem w grze. W Wielkim Tourze nigdy nie wiesz jak zachowają się twoje nogi po kilku dniach zmagań.”

Marco Pinotti, Główny Trener: 

“Celem była pierwsza dziesiątka w wykonaniu Joey’a Rosskopfa i udało się ten cel zrealizować. Cieszę się z tego, jak pojechał, tym bardziej, że rano czuł się zmęczony. Myślę, że to była dla niego bardzo dobra czasówka. Zaczął stosunkowo spokojnie, gdyż początkowe, pagórkowate kilometry nie są jego najsilniejszą stroną, ale utrzymał solidne tempo. Pierwsza dziesiątka w jego pierwszym Tour de France, przy takim poziomie konkurencji, to świetny wynik dla Joey’a”

Informacje o wyścigu

Tour de France

13.etap Pau > Pau (27.2km)

Top 3: 1. Julian Alaphilippe (Deceuninck-Quick Step), 2. Geraint Thomas (Team INEOS), 3. Thomas De Gendt (Lotto Soudal)

CCC Team top 3: 10. Joey Rosskopf, 42. Łukasz Wiśniowski, 52. Michael Schär

Powiązane artykuły