View Article View Article

Pechowy szósty etap Paryż-Nicea dla CCC Team

Tuż po starcie pięciu kolarzy ruszyło zdecydowanie do przodu, ale później dwóch z nich zrezygnowało z jazdy na czele. W ucieczce dnia znalazło się zatem ostatecznie tylko trzech zawodników.

Zbudować przewagę nie było im łatwo, gdyż za sprawą bocznego wiatru na początku zmagań, tempo w peletonie mocno wzrosło. Stawka się podzieliła i najsilniejsi zbliżyli się do prowadzących. Na ich szczęście warunki po chwili się uspokoiły, prędkość zmalała i duże grupy się zjechały.

Uciekinierzy zbudowali ponad dwuminutową przewagę, która była pilnie kontrolowana przez grupę zasadniczą.

Niestety na 90.kilometrze doszło do kraksy, w której ucierpiał jeden z zawodników CCC Team – Francisco Ventoso. Hiszpan musiał wycofać się z dalszej jazdy. Więcej o tym incydencie na dole relacji.

Na pierwszym kategoryzowanym podjeździe – Cote de la Sainte-Baume – goniący zdecydowanie przyspieszyli, redukując różnicę do zaledwie 25 sekund na szczycie. Ucieczka została doścignięta 48 kilometrów przed metą przez pierwszą część peletonu, do której nie załapali się zawodnicy CCC Team.

O zwycięstwie zadecydował sprint z tej przerzedzonej grupy, a po triumf sięgnął Sam Bennett (Bora – hansgrohe). Amaro Antunes był pierwszym z kolarzy CCC Team na mecie w Brignoles, przyjeżdżając na 72.pozycji, ze stratą 5’41”.

Informacje o stanie zdrowia Francisco Ventoso

Lekarz CCC Team, Dr Piotr Kosielski:

„Francisco upadł w okolicach 90.kilometra dzisiejszego etapu i natychmiast został zabrany do szpitala na badania. Zdjęcie rentgenowskie wykazało złamanie piątej kości śródręcza w lewej dłoni. Zawodnik będzie musiał przejść operację, u siebie w Hiszpanii, ale jeśli wszystko pójdzie zgodnie z planem to powinien wrócić do treningów na trenażerze tydzień po zabiegu. Zwykle w tego typu przypadkach okres rekonwalescencji wynosi od czterech do pięciu tygodni i uważam, że możemy się spodziewać, że Francisco wróci do pełnej sprawności i treningów na szosie właśnie po takim czasie. Będziemy monitorować jest postępy, by ustalić kiedy konkretnie będzie mógł znowu się ścigać”

Francisco Ventoso:

„Miałem dzisiaj pecha, bo gałąź leżąca na drodze wpadła mi w przednie koło. Nie zauważyłem jej, a złamała mi koło i przeleciałem przez kierownicę. Jestem oczywiście zawiedziony zaistniałą sytuacją, ale takie rzeczy się zdarzają i jedyne co mogę teraz zrobić to jak najszybciej poddać się potrzebnej operacji, by szybko wrócić na rower” – powiedział Ventoso.

Informacje o wyścigu

Paryż-Nicea

6.etap: Peynier > Brignoles (176.5km)

Top 3: 1. Sam Bennett (BORA – hansgrohe) 2. Arnaud Démare (Groupama – FDJ) 3. Matteo Trentin (Mitchelton-SCOTT)

CCC Team Top 3: 72. Amaro Antunes 83. Víctor de la Parte 90. Laurens Ten Dam

 

Tirreno-Adriatico – 3.etap: Masowy sprint w Foligno

Zgodnie z oczekiwaniami trzeci etap Tirreno-Adriatico zakończył się masowym sprintem w Foligno. Kolarze CCC Team wjechali na metę bezpiecznie w peletonie, za zwycięzcą Elia Vivianim (Deceuninck-QuickStep).

Zaraz po starcie oderwała się szóstka kolarzy, która utworzyła ucieczkę dnia. W pewnym momencie miała ona blisko pięć minut przewagi, ale z uwagi na bardzo długi etap – 224 kilometry – peleton nigdy nie przejął się taką stratą.

Grupa zasadnicza powoli i systematycznie zmniejszała dystans i doścignęła uciekinierów 4,5 kilometra przed kreską.

Zawodnicy CCC Team jechali uważnie, pilnując swojego lidera Grega Van Avermaeta, by ten bezpiecznie dojechał do mety. Było to szczególnie istotne na szybkiej i technicznej końcówce. Z uwagi na ryzyko naliczenia różnic czasowych, trzeba było jechać z przodu, na właściwej pozycji.

Belg zameldował się na mecie z tym samym czasem co zwycięzca, Elia Viviani (Deceuninck – Quick Step), na 17.miejscu.

Wypowiedzi z mety: 

Valerio Piva, Dyrektor Sportowy:

Naszym celem na dziś było bezpieczne dojechanie do mety. Wiadomym było, że na tak długim etapie ucieczka nie ma szans dojechać do samego końca, a że nie mamy tutaj typowego sprintera, skupiliśmy się na unikaniu kraks i pilnowaniu, by nie zostać z tyłu w przypadku pęknięć w grupie.

Zawodnicy ochraniali Grega Van Avermaeta, upewniając się, że cały czas jest na właściwej pozycji. Jutrzejszy etap to kolejna okazja dla Grega, więc to na tym wyścigu skupia się teraz nasza uwaga. Mamy nadzieje, że znowu będzie on walczył z najlepszymi.

Informacje o wyścigu

Tirreno-Adriatico

3.etap: Pomarance > Foligno (224km)

Top 3: 1. Elia Viviani (Deceuninck-QuickStep) 2. Peter Sagan (Bora-hansgrohe) 3. Fernando Gaviria (UAE Team Emirates)

CCC Tem top 3: 17. Greg Van Avermaet 46. Guillaume Van Keirsbulck 52. Gijs Van Hoecke

Powiązane artykuły