View Article View Article

Paryż – Nicea – 1.etap: Boczny wiatr spowodował chaos na pierwszym etapie we Francji

Trzyosobowa ucieczka oderwała się zaraz po starcie i po 15 kilometrach uzyskała trzyminutową przewagę. Przez długi czas utrzymywała się ona właśnie na tym poziomie, ale stopniała na wietrznym odcinku pomiędzy dwoma podjazdami trzeciej kategorii – Côte de Beynes i Côte de Beule. Tempo w grupie zasadniczej zdecydowanie tam wzrosło i stawka zaczęła się dzielić.

Na tym etapie zmagań wiatr nie był jeszcze na tyle silny, by zupełnie rozbić peleton, ale 40 kilometrów przed metą ucieczka została doścignięta i peleton „eksplodował”. Gdy tworzyły się ranty, dystans zaczął tracić sprinter CCC Team, Jakub Mareczko.

Niektóre grupki z przodu się zjechały, a w czołówce pedałował Francisco Ventoso. Natomiast Alessandro De Marchi i Amaro Antunes mocno pracowali w grupie pościgowej, która traciła ok. 20 sekund.

Trójka z CCC Team w pewnym momencie się połączyła, dzięki czemu wróciły szanse na walkę o klasyfikację generalną. Na premiach lotnych faworyci generalki zaczęli jednak mocno atakować po sekundy bonifikaty, przez co peleton znowu się rozerwał i trio CCC Team został nieco z tyłu.

O zwycięstwie w Saint-Germain-en-Laye zadecydował sprint z przerzedzonej grupy, a wygrał go Dylan Groenewegen (Team Jumbo-Visma). De Marchi był pierwszym kolarzem ekipy, który wjechał na metę i razem z nim, z minutą straty zameldowali się też Antunes i Ventoso.

Wypowiedź z samochodu technicznego, dyrektora sportowego, Piotra Wadeckiego:

“To był naprawdę nerwowy etap. Wszyscy chcieli być z przodu, a to spowodowało kilka kraks. Na szczęście nikt z naszych nie był w nie zamieszany. Nasi zawodnicy starali się również jechać na czele i gdy stawka podzieliła się po raz pierwszy byliśmy tam, gdzie powinniśmy byli. Niestety, gdy pękło po raz drugi, zostaliśmy trochę z tyłu.”

„Pod koniec, Antunes, De Marchi i Ventoso zdołali dojechać do pierwszej grupy, ale wtedy zaczęły się ataki na premie lotne. Tam straciliśmy trochę czasu. Szkoda, że tak się wszystko ułożyło, ale staramy się też patrzeć na pozytywy. Będziemy teraz mieli więcej swobody, co pozwoli nam jeździć bardziej agresywnie. Będziemy mogli grać różnymi kartami, zabierając się w ucieczki i walcząc w sprincie na kolejnych etapach.

Informacje o wyścigu

Paryż – Nicea 

1.etap: Saint-Germain-en-Laye > Saint-Germain-en-Laye (138.5km)

Top 3: 1. Dylan Groenewegen (Team Jumbo-Visma) 2. Caleb Ewan (Lotto Soudal) 3. Fabio Jakobsen (Deceuninck – Quick-Step)

CCC Team Top 3: 65. Alessandro De Marchi 69. Francisco Ventoso 71. Amaro Antunes 

Powiązane artykuły