View Article View Article

Mediolan – San Remo: Van Avermaet finiszuje w peletonie 

Po raz trzeci z rzędu, najdłuższy wyścig w kalendarzu nie zakończył się masowym sprintem, a na metę wpadła 12-osobowa czołówka. Walczyła ona o wygraną po sześciu godzinach i 40 minutach jazdy. 

Wcześniej, zgodnie z oczekiwaniam, przez długi czas na czele pedałowała sporych rozmiarów ucieczka. Uformowała się ona zaraz po starcie i znalazło się w niej dziesięciu kolarzy. Wypracowali oni ponad dziesięciominutową przewagę – właśnie tyle zanotowano po 50 kilometrach jazdy. 

Z uwagi na ogromny dystans, 291 kilometrów, peleton nie spieszył się z pogonią, choć cały czas pilnował swoich strat do prowadzących. Kolarze CCC Team jechali uważnie w głównej grupie, ochraniając swojego lidera, Grega Van Avermaeta. Niestety musieli sobie oni radzić bez Nathana Van Hooydoncka, który wycofał się z rywalizacji z powodu problemów żołądkowych.

Peleton powoli i systematycznie zmniejszał różnicę, przyspieszając bardziej zdecydowanie na finałowych 50 kilometrach. Ostatni z uciekinierów, Fausto Masnada (Androni Giocattoli – Sidermac) został doścignięty na podjeździe pod Cipressę, 25 kilometrów przed metą. 

Na szczyt tego wzniesienia wszyscy wjechali razem, a do podnóża tego decydującego, Poggio, grupę zasadniczą przyprowadzili zawodnicy CCC Team. Do Alessando De Marchiego, który wcześniej przesunął się do przodu, dołączyli też Łukasz Wiśniowski i Michael Schär oraz jadący na ich kole Van Avermaet. Ustawili się oni w czwórkę na czele stawki, by lider zespołu mógł rozpocząć decydującą wspinaczkę na najlepszej możliwej pozycji. 

Tempo na podjeździe było jednak mordercze. Wyselekcjonowana grupka wjechała na szczyt z kilkoma sekundami przewagi, a Van Avermaet nie zdołał niestety zabrać się z najlepszymi. Zwycięzca został wyłoniony z 12-osobowej czołówki, a najszybszy na finiszowych metrach był Julian Alaphilippe (Deceuninck – Quick Step). Na podium stanęli także Oliver Naesen (AG2R La Mondiale) i Michał Kwiatowski (Team Sky). 

Belgijski mistrz olimpijski przyjechał ostatecznie w głównej grupie pościgowej, 27 sekund za triumfatorem, na 42. na miejscu. 

Wypowiedzi z mety:

Greg Van Avermaet:

“Pierwsze 200 kilometrów było stosunkowo łatwe. Oderwała się odpowiednia ucieczka, mieliśmy dobrą pogodę, słaby wiatr, więc wszystko rozstrzygnęło się w końcówce. Na Poggio byłem trochę za daleko. Próbowałem przesunąć się do przodu, ale sprawą pracy Deceuninck – Quick Step, a w szczególności Gilberta i Stybara, było to bardzo trudne. To mnie sporo kosztowało i później zapłaciłem za ten wysiłek. Nie dałem rady przeskoczyć do pierwszej grupy i jest to dla mnie duże rozczarowanie. Zwykle jestem w stanie odpowiedzieć przy tego typu akcjach.” 

“Czułem się dzisiaj ok, choć nie super, ale pod koniec chciałem dać z siebie wszystko. Pierwsza faza wyścigu była spokojna, więc ciężko było ocenić naprawdę jakie ma się nogi. Chciałem się skupić na Poggio, co jak się potem okazało nie było dobrym pomysłem. Już dwa razy byłem na niewłaściwej pozycji na Poggio i dwa razy odjeżdżała tam mniejsza grupka. Tak było np. dwa lata temu.”  

Fabio Baldato, Dyrektor Sportowy:

“Jesteśmy zawiedzeni tym wynikiem, gdyż wyścig ułożył się dokładnie tak jak chcieliśmy, czyli odjechała mała grupka na Poggio i utrzymała się do mety. Drużyna wykonała dobrą pracę przez cały dzień. Chcieliśmy zachować spokój i oszczędzać energię przez większość wyścigu, by mieć siły na ostatnie 30 kilometrów, które zawsze są decydujące. Drużyna przesunęła się na czoło w tym momencie, w którym miała, dobrze ochraniając Grega i walcząc o pozycję dla niego. Niestety na Poggio Greg był za daleko i nie był w stanie ruszyć za atakującymi kolarzami. 

W wyścigu takim jak Mediolan – San Remo każdy metr ma znaczenie i jeśli przegapisz kluczową akcję to nie ma już potem powrotu. Oczywiście jesteśmy zawiedzeni, ale też zdajemy sobie sprawę z tego, jak trudno tu wygrać. Jesteśmy zmotywowani, by w przyszłym tygodniu wrócić do rywalizacji na najwyższym poziomie w Belgii.”

Informacje o wyścigu:

Milano-San Remo

Milan – San Remo (291km)

Top 3: 1. Julian Alaphiilippe (Deceuninck-QuickStep), 2. Olivier Naesen (AG2R La Mondiale), 3. Michał Kwiatkowski (Team Sky).

CCC Team top 3: 42. Greg Van Avermaet, 58. Alessandro De Marchi, 86. Łukasz Wiśniowski

Powiązane artykuły