View Article View Article

Królewski etap Volta a la Valenciana: De la Parte tuż za top-10, Van Avermaet i Van Hooydonck w ucieczce dnia

Ucieczka, w której znaleźli się Van Avermaet i Van Hooydonck zawiązała się podczas pierwszych 20 km etapu. Miało to miejsce gdy peleton zbliżał się do Coll de Rates, pierwszej z pięciu premii górskich, jakie czekały dziś na zawodników na trasie liczącej 170 km. 

Początkowo peleton trzymał uciekinierów na krótkiej smyczy, jednak wraz z upływem kilometrów przegada kolarzy w odjeździe rosła. Gdy do mety zostało 100 km różnica między nimi a grupą zasadniczą oscylowała wokół 3 minut. 

Po pokonaniu czterech premii górskich drugiej kategorii zawodników czekała wspinaczka na finałową górę – Sierra de Bernia, gdzie średnie nachylenie wynosi 11,7%, a miejscami przekracza nawet 20%. Peleton zaczął więc przyspieszać, gdyż zależało mu na złapaniu harcowników przed ostatnim podjazdem, który liczył 5 km. Belgijski duet nie odpuszczał, jednak u podnóży Sierra de Bernia, ucieczka miała 30 sekund przewagi nad peletonem.

Wtedy do solowej akcji przystąpił Greg Van Avermaet, który pokazał nie tylko swoją moc, jadąc na solo, ale przy okazji sprawdził nogi górali rywalizujących o zwycięstwo etapowe oraz w klasyfikacji generalnej. CCC Team na ostatnich kilometrach Sierra de Bernia, reprezentowali de la Parte i Serge Pauwels. I to właśnie Hiszpan był pierwszym Pomarańczowym, który przekroczył linię 12 sekund po zwycięzcy Tadeju Pogačarze (UAE-Team Emirates).

Pauwels zakończył zmagania na 20. a Van Avermaet na 21. miejscu. Ponadto, po czterech etapach hiszpańskiego wyścigu CCC Team zajmuje drugie miejsce w klasyfikacji drużynowej.

Po etapie powiedzieli: 

Víctor de la Parte: 

To był ciężki dzień od samego początku. Nathan i Greg mocno pracowali w ucieczce, dlatego peleton musiał walczyć o to, aby zmniejszyć przewagę przed wspinaczką na Sierra de Bernia. Na ostatnich 15 km drugiego etapu miałem kraksę i po niej nie czułem, abym miał swoje najlepsze nogi. Jednak na ostatnich kilometrach dzisiejszego etapu, kiedy było stromo i ciężko czułem się lepiej, niż się spodziewałem. To cieszy.

Greg Van Avermaet:

Czułem się dziś dobrze i chciałem spróbować swoich sił w ucieczce, bo podczas takiej akcji wszystko jest możliwe. Cieszę się, że był ze mną Nathan, który w kilku momentach mocniej „pociągnął”. Zależało nam na tym, aby u podnóża finałowego podjazdu mieć dobrą przewagę. 

Byłem trochę rozczarowany, że nie wyniosła ona zaledwie 30 sekund. Mocno pracowaliśmy cały dzień, a pół minuty to za mało na takim podjeździe, jak ten. Jechałem dobrym tempem, które jednak było niewystarczające.

Ogólnie, dobrze się czuję na tym wyścigu, to dobre przetarcie przed kolejnymi zmaganiami. W tegorocznej edycji nie było jednak etapu, który mógłbym rozegrać na swoją korzyść.

Nathan Van Hooydonck:

Żartowaliśmy dziś z Gregiem, że moglibyśmy zabrać się dziś w ucieczkę, a ponieważ to się udało, to bardzo mnie to cieszy. Przez cały dzień jechaliśmy szybkim tempem, ja poszedłem najmocniej jak mogłem, aby pomóc Gregowi znaleźć się u podnóża podjazdu z jak największym zapasem do peletonu. A potem jechałem swoim tempem.

Informacje o wyścigu

Volta a la Comunitat Valenciana 

Etap 4: Calp > Altea (170km)

Top 3: 1. Tadej Pogačar (UAE-Team Emirates) 2. Wout Poels (Bahrain – McLaren) 3. Tao Geoghegan-Hart (Team Ineos)

CCC Team Top 3: 13. Víctor de la Parte 20. Serge Pauwels 21. Greg Van Avermaet

Powiązane artykuły