View Article View Article

Imponujący występ Zoidla i piąte miejsce na królewskim etapie Amgen Tour of California

127,5-kilometrowy etap był najkrótszym w tegorocznej edycji, ale być może też najtrudniejszym. Łącznie na kolarzy czekało 4000 metrów w pionie i podjazd na metę na Mount Baldy, o średnim nachyleniu 9,4 procenta i maksymalnym 16 procent.

Paweł Bernas reprezentował CCC Team w ucieczce dnia, będąc jednym z ośmiu atakujących. Oderwali się oni na pierwszych 30 kilometrach i uzyskali trzy i pół minuty przewagi.

Ucieczka utrzymywała swój zapas aż do wjazdu na finałowe 40 kilometrów, na dojeździe do Mount Baldy. Wtedy to ekipy faworytów klasyfikacji generalnej przejęły kontrolę i zaczęły zmniejsza stratę.

Bernas walczył zawzięcie w czołówce, ale gdy wspinaczka na Mount Baldy się rozpoczęła, nie był w stanie utrzymać tempa na stromych odcinkach. Został wchłonięty przez peleton osiem kilometrów przed końcem.

Przez cały etap zawodnicy CCC Team chronili Zoidla i zapewniali mu dobrą pozycję w grupie. Na Mount Baldy, gdy kolejni kolarze zaczynali odpadać od peletonu, Austriak cały czas trzymał się z najlepszymi. Znał ten podjazd, gdyż ścigał się tu również w 2015 roku i także zajął wtedy piątą lokatę, więc wiedział, że trzeba jechać swoim tempem. Gdy grupa stopniała do 15 osób, Zoidl był wśród nich.

Trzy kilometry przed metą góral z CCC Team nacisnął mocniej na pedały i dołączył do czołówki. Później dalej jechał mocno, gdy inni zawodnicy zaczęli wyprowadzać swoje ataki. Zoidl dał z siebie wszystko i na metę wjechał na piątym miejscu, 20 sekund za zwycięzcą i nowym liderem, Tadejem Pogačarem (UAE Team Emirates).

Wypowiedzi z linii mety:

Riccardo Zoidl:

“Byłem nieco zaskoczony tym, jak dobrze się czułem. Już wczoraj samopoczucie na mniejszych podjazdach było dużo lepsze, niż podczas pierwszych etapów wyścigu. Brakowało mi tam nieco przyspieszenia, ale nogi kręciły się dobrze i uznałem to za optymistyczny sygnał. Byłem bardzo zmotywowany, by powalczyć o wysoką lokatę. Znałem ten podjazd, więc wiedziałem jak rozłożyć siły. Na koniec niewiele brakowało, by utrzymać się z najlepszą trójką-czwórką. To był dobry dzień. Gdyby podjazd był dłuższy to może jeszcze dogoniłbym Richie Porte, ale i tak cieszę się, że w takim stylu mogłem zakończyć etap i zająć piąte miejsce.”

“Zobaczymy jak ten występ pomoże mi w kolejnych startach. Wezmę udział w Criterium du Dauphiné, a potem Tour of Austria, który jest bardzo ważnym dla mnie wyścigiem. Moja forma jest zdecydowanie lepsza niż miesiąc temu, co dodaje mi pewności siebie przed następnymi startami.”

📷 Cor Vos

Informacje o wyścigu

Amgen Tour of California

6.etap: Ontario>Mount Baldy (127.5km)

Top 3: 1. Tadej Pogačar (UAE-Team Emirates), 2. Sergio Higuita (EF Education First), 3. George Bennett (Team Jumbo-Visma)

CCC Team top 3: 5. Riccardo Zoidl, 24. Michael Schär 37. Simon Geschke

Powiązane artykuły