View Article View Article

Gradek tuż za podium w czasówce podczas Tour de Slovaquie

Pierwszego dnia słowackiego wyścigu kolarze zmierzyli się z dwoma etapami – porannym ze startu wspólnego oraz popołudniową czasówką. Ten pierwszy padł łupem Alexandra Kristoffa (UAE-Team Emirates) i Norweg wywalczył ten triumf po chaotycznej końcówce z kraksą na finałowym kilometrze. Zawodnicy CCC Team przyjechali jednak na metę bezpiecznie, w peletonie.

Riccardo Zoidl był pierwszym kolarzem CCC Team, który ruszył na trasę 7,4-kilometrowej czasówki. Po przekroczeniu linii mety miał on drugi wynik, tylko za ówczesnym liderem, Maciejem Bodnarem (BORA – hansgrohe).

W połowie rywalizacji do gry włączyli się typowi czasowcy i najlepszy wynik – 9:03 – ustanowił  Stefan Küng (Groupama – FDJ). Gradek, który wystartował niedługo po Szwajcarze był tylko o dziesięć sekund wolniejszy i utrzymywał się na trzecim miejscu, aż do przyjazdu Yvesa Lampaerta (Deceuninck – Quick Step), który „zrzucił” Polaka z podium.

Bardzo dobrze spisał się również Gijs Van Hoecke, który zajął ósme miejsce, z 17 sekundami straty do zwycięzcy.

Wypowiedzi z linii mety:

Kamil Gradek

„Myślę, że to czwarte miejsce, w tak mocnej obsadzie, jest dobrym wynikiem i mogę być z niego zadowolony. Jestem też jednak nieco zawiedziony, że nie udało się wywalczyć miejsca na podium, które było blisko. Przed wyścigiem przejechałem trasę kilkakrotnie, więc znałem ją dosyć dobrze i uważam, że nie popełniłem na niej większych błędów technicznych. Wydolnościowo też wszystko bardzo dobrze zagrało, pojechałem mocną czasówkę i dałem z siebie wszystko. Ostatecznie przegrałem z trzema zawodnikami, ale nie z byle kim, tylko z prawdziwymi specjalistami. Dzisiejszy występ był dobrym prognostykiem przed mistrzostwami świata.

Robię stałe postępy w jeździe indywidualnej, więc dzisiejszy rezultat mnie nie zaskoczył. Przez ostatnie 2-3 tygodnie trenowałem z myślą o czasówce, by być gotowym na światowy czempionat i liczyłem tutaj na dobry wynik. To, że udało się ukończyć etap w czołówce, z takimi zawodnikami i że forma jest odpowiednia, to powód do zadowolenia.

Jutrzejszy etap rozgrywany jest w górach, ale ostatnie 70 kilometrów prowadzi po płaskim. Odcinek ten może zatem zneutralizować wcześniejsze ataki. Większe różnice mogą powstać następnego dnia, gdy będzie meta na krótkim wzniesieniu. By utrzymać wysokie miejsce w generalce, trzeba będzie tam przyjechać z przodu.”

Informacje o wyścigu

Tour de Slovaquie

1.etap: Bardejov > Bardejov (7.4km)

Top 3: 1. Stefan Küng (Groupama – FDJ)  2. Yves Lampaert (Deceuninck – Quick Step) 3. Bob Jungels (Deceuninck – Quick Step)

CCC Team Top 3: 4. Kamil Gradek 8. Gijs Van Hoecke 21. Łukasz Owsian

Powiązane artykuły