View Article View Article

Deszczowy i zimny piąty etap Giro d’Italia zakończony sprintem

Mokry i desczowy dzień rozpoczął się od ataku pięcioosobowej grupki, która oderwała się tuż po starcie, na podjeździe nie oznaczonym premią górską. Peleton nie miał zamieru jej odpuścić i kontrolował sytuację w trudnych warunkach atmosferycznych. Różnica nigdy nie przekroczyła dwóch minut, a po pokonaniu wzniesienia czwartej kategorii, Sezze, 25 kilometrów przed metą ostatni z uciekinierów został schwytany.

Z uwagi na nieustannie padający deszcz zdecydowano o zneutralizowaniu ostatniego, 9,2-kilometrowego okrążenia w Terracina. Po przekroczeniu linii mety po raz pierwszy, zatrzymano czas i chętni mogli wziąć udział w sprincie po zwycięstwo. Liderzy klasyfikacji generalnej odpuścili i do pracy zabrały się drużyny sprinterskie, które walczyły o jak najlepszą pozycję.

Pomimo mniejszego niż zwykle peletonu masowy finisz i tak był bardzo nerwowy, a wśród zawodników starających się o wysoką lokatę był m.in. Mareczko. Dwa kilometry przed metą jechał on na kole Francisco Ventoso, a niedaleko pedałowali również Černý i Łukasz Owsian, którzy też byli gotowi do pomocy.

Niestety w samej końcówce, po chaotycznych zmianach na czele, kolarze CCC Team stracili ze sobą kontakt. Gdy rozpoczął się finisz Mareczko był przyblokowany. Černý, mistrz Czech ze startu wspólnego, zastąpił Włocha w roli sprintera i zajął na mecie 12.miejsce, za zwycięzcą Pascalem Ackermannem (BORA – hansgrohe).

Dzięki dobrej współpracy całej ekipy, Víctor de la Parte zdołał bezpiecznie przejechać cały etap i utrzymać swoje 11.miejsce w klasyfikacji generalnej.

Wypowiedzi z linii mety:

Jakub Mareczko:

„Pomimo tego, że był to krótszy etap, a ostatnie okrążenie zostało zneutralizowane, na pewno nie było dziś łatwo. Zimno i deszcz wszystkim bardzo utrudniły jazdę, ale drużyna dobrze współpracowała i pod koniec było nasz czterech w pierwszej grupie.”

„Tego typu finisze, po ciężkim, deszczowym dniu nie są dla mnie. Jestem oczywiście zawiedziony, że nie byłem w grze o dobry wynik, ale chciałbym podziękować kolegom za pomoc. Przed nami jeszcze kilka okazji i mam nadzieję, że uda się dla nich jeszcze coś ugrać.”

Josef Černý:

„To był bardzo ciężki dzień, w zimnych i deszczowych warunkach, ale zdołaliśmy ukończyć go cali i zdrowi, pomagając też Víctorowi i Jakubowi. Po tym jak zneutralizowano ostatnie okrążenie i Víctor jechał spokojnie w grupie, skupiliśmy się na tym, by pomóc Kubie w sprincie. Nie czuł się on jednak najlepiej, więc spróbowałem sam spróbować i zafiniszować do najlepszej „15”.

Informacje o wyścigu

Giro d’Italia

5.etap: Frascati > Terracina (140km)

Top 3: 1. Pascal Ackermann (BORA – hansgrohe) 2. Fernando Gaviria (UAE – Team Emirates) 3. Arnaud Démare (Groupama – FDJ)

CCC Team Top 3: 12. Josef Černý 23. Jakub Mareczko 30. Łukasz Owsian

Powiązane artykuły