View Article View Article

Giro d’Italia – 11.etap: Mareczko w najlepszej dziesiątce w sprincie

Podobnie jak wczorajszy odcinek, tak i ten był zupełnie płaski i od samego początku oczywistym było, że na mecie o zwycięstwo walczyć będą sprinterzy. Na niekorzyść uciekinierów przemawiał też długi, 221-kilometrowy dystans, więc sześciominutowa przewaga, którą odnotowała trzyosobowa ucieczka, nie była dla peletonu powodem do niepokoju. 

Trio zostało wchłonięte 26 kilometrów przed końcem i od tego momentu grupy sprinterskie pilnowały swoich pozycji w grupie zasadniczej. Przez cały etap Mareczko był otoczony przez swoich kolegów z ekipy, a w decydującej końcówce Kamil Gradek, Josef Černý i Francisco Ventoso jechali w pierwszych rzędach, ze swoim sprinterem na kole.

Czech i Hiszpan wprowadzili peleton na ostatnie trzy kilometry zapewniając Mareczce dogodną pozycję do sprintu. Włoch rozpoczął trudny, siłowy finisz, prowadzący bardzo delikatnie pod górę przy wietrze wiejącym z przodu, z okolic dziesiątego miejsca i wjechał na „kreskę” jako dziewiąty. Wygrał Caleb Ewan (Lotto-Soudal). 

Pozostali kolarze CCC Team ukończyli etap bezpiecznie w grupie, więc zarówno Amaro Antunes, jak i Victor de la Parte zachowali swoje lokaty w klasyfikacji generalnej. Przed wjazdem w góry plasują się oni odpowiednio na siódmym i 21.miejscu.  

Wypowiedzi z linii mety:

Jakub Mareczko:

“Po kraksie takiej jak ta wczorajsza, nigdy nie wiesz jak twoje ciało zareaguje. Dzisiaj rano czułem się jednak dobrze i cieszyłem się, że nie mam poważniejszych urazów. Koledzy po raz kolejny wykonali znakomitą pracę dla mnie. Byliśmy dobrze ustawieni przez cały dzień, a w końcówce trzymaliśmy się razem z Josefem i Franem, którzy doprowadzili mnie do ostatniego kilometra.”

„To była ostatnia, realistyczna szansa dla sprinterów na dobry wynik, więc bardzo chciałem dać z siebie wszystko. Dziewiąte miejsce nie jest złe, ale oczywiście liczyłem na więcej. Pomimo tego jest wiele pozytywnych wniosków, które mogę wynieść z tego wyścigu, szczególnie dotyczących pracy zespołowej.”

Gabriele Missaglia, Sports Director: 

“Myślę, że możemy być zadowoleni z pracy wykonanej przez drużynę. Brakuje nam jednego zawodnika, który mógłby pomóc w samej końcówce, ale ogólnie rzecz biorąc kolarze dobrze się dziś spisali.  Uważam, że wczorajsza kraksa miała wpływ na dzisiejszy wynik, gdyż Mareczko upadł dosyć mocno. Oczywiście liczył on na więcej, ale miejsce w czołowej dziesiątce też jest dobre.”

“Jutro zaczyna się nowy wyścig i zobaczymy, co nam przyniesie. Jesteśmy obecnie w korzystnej sytuacji, ale nigdy nie wiadomo co się wydarzy. Praca jaką nasi zawodnicy wykonali w ostatnich dniach napawa jednak optymizmem i daje nadzieję, że będziemy w stanie powalczyć o dobry wynik.”

Informacje o wyścigu

Giro d’Italia

11.etap: Carpi > Novi Ligure (221km)

Top 3: 1. Caleb Ewan (Lotto – Soudal) 2. Arnaud Démare (Groupama – FDJ) 3. Pascal Ackermann (BORA – hansgrohe)

CCC Team Top 3: 9. Jakub Mareczko 45. Amaro Antunes 50. Kamil Gradek 

Powiązane artykuły