View Article View Article

Giro d’Italia – 11.etap: Atak Ventoso i kraksa Mareczki w końcówce

Z uwagi na zupełnie płaski profil 145-kilometrowego etapu, było niewielu chętnych do zabrania się w odjazd. Tuż po starcie oderwało się dwóch kolarzy i to oni utworzyli ucieczkę dnia. Peleton, w którym jechali wszyscy kolarze CCC Team pozwolił duetowi na uzyskanie ponad czterominutowej przewagi, ale cały czas miał wszystko pod kontrolą i skasował grupkę 27 kilometrów przed metą. 

Od tego momentu grupa zasadnicza jechała razem, a Jakub Mareczko był uważnie pilnowany przez swoich kolegów z ekipy. Łukasz Owsian i Ventoso wprowadzili go na finałowe dziesięć kilometrów w pierwszych rzędach peletonu i walczyli o pozycję dla swojego sprintera aż do drugiego kilometra przed metą. Wtedy to na samotną akcję zdecydował się Ventoso. Hiszpan, dwukrotny triumfator etapowy w Giro d’Italia naciskał na pedały z całych sił, by odeprzeć napór goniących rywali, ale ostatecznie został wchłonięty 900 metrów przed kreską. 

Chwilę wcześniej doszło do dużej kraksy, która podzieliła stawkę. Niestety wśród tych, którzy leżeli był Mareczko. Włoch jechał na kole Pascala Ackermanna (Bora – hansgrohe), gdy ten upadł pod czerwonym trójkątem oznaczającym ostatni kilometr i nie miał szans, by uniknąć wypadku.

Mareczko zdołał ukończyć etap bez poważniejszych urazów, ale narzekał na otarcia i stłuczenia na swojej prawej stronie. Pod jego nieobecność w sprincie, najwyżej sklasyfikowanym zawodnikiem CCC Team był Josef Černý, który był 16. Pozostali kolarze ekipy bezpiecznie ukończyli zmagania i Amaro Antunes zachował swoją siódmą pozycję w klasyfikacji generalnej, 3’05” za liderem, Valerio Contim (UAE-Team Emirates). 

Wypowiedzi z linii mety:

Francisco Ventoso: 

“Byliśmy na bardzo dobrej pozycji w końcówce. Była to spora zasługa Łukasza Owsiana, który wykonał znakomitą robotę na czele stawki na ostatnich 15 kilometrach. Pięć kilometrów przed końcem wiele ekip chciało się przesunąć do przodu, by wywalczyć optymalne miejscówki przed ostatnim rondem i zakrętem w prawo. Ja również zbliżyłem się czoła grupy, mając Jakuba na swoim kole, ale w pewnym momencie go zgubiłem.  Jechałem lewą stroną szosy, a za mną, po drugiej stronie pedałowali kolarze Lotto – Soudal. ”

“Zauważyłem, że uzyskałem niewielką przewagę, więc postanowiłem spróbować. Dałem z siebie wszystko, by dojechać do ostatniego zakręty z zapasem i chciałem po prostu naciskać na pedały najmocniej jak potrafiłem. Wiedziałem, że byłoby ciężko ograć peleton, ale spróbowałem. Jestem zadowolony z tej akcji i tego co dzisiaj zrobiłem.”

Informacje o wyścigu

Giro d’Italia

11.etap: Ravenna > Modena (145km)

Top 3: 1. Arnaud Démare (Groupama – FDJ) 2. Elia Viviani (Deceuninck – Quick-Step) 3. Rüdiger Selig (BORA – hansgrohe)

CCC Team Top 3:  16. Josef Černý 21. Amaro Antunes 37. Francisco Ventoso

Powiązane artykuły