View Article View Article

Geschke prezentuje wysoką formę w polskich górach

Pierwszy test w górach rozpoczął się bardzo żwawo, od wielu ataków wyprowadzanych z każdej strony. Przez pierwsze 40 kilometrów nikt nie był w stanie odjechać na większą odległość, ale w końcu oderwała się kilkunastoosobowa grupa, do której załapał się Geschke. Niemiec z CCC Team był jednym z bardziej aktywnych kolarzy w początkowej fazie rywalizacji i po drugiej premii górskiej pierwszej kategorii, na której był drugi, zaatakował z trójką innych kolarzy. 

90 kilometrów przed metą Geschke miał defekt, przez który musiał gonić swoich towarzyszy z odjazdu. Pogoń ta zakończyła się sukcesem, a gdy wrócił do czołówki zanotowała ona najwyższą przewagę dnia, wynoszącą 3’30”. 

Na finałowych 80 kilometrach peleton zaczął zmniejszać straty i przy wjeździe na ostatnie 50 kilometrów różnica spadła poniżej minuty. Geschke był ostatnim złapanym zawodnikiem, będąc dościgniętym za czwartą premią górską na Pitoniówce. Zakończył on dzień z 21 punktami w klasyfikacji na najlepszego górala (plasuje się w tym zestawieniu na trzeciej pozycji) i na końcowych podjazdach pokazał, że wciąż jest w dobrej formie po Tour de France. Przez długi czas utrzymywał się z faworytami klasyfikacji generalnej i ostatecznie przyjechał na 15.miejscu, tracąc tylko 47 sekund do zwycięzcy, Vingegaarda.

Wypowiedzi z linii mety: 

Simon Geschke

„Był to na tyle trudny etap, że nie miało to aż tak dużego znaczenia, czy jedziesz w ucieczce, czy nie. Gdy zostałem doścignięty zawodnicy w grupie też byli bardzo zmęczeni, więc byłem w stanie się z nimi utrzymać aż do ostatniego podjazdu. Zużyłem nieco więcej energii od pozostałych kolarzy w czołówce, przez co w końcówce zabrakło już nieco mocy.”

„Czteroosobowa ucieczka nie była do końca planowana. Walczyliśmy o punkty na premii górskiej, w tym momencie peleton odpuścił, my dalej jechaliśmy mocno i tak uformowała się ta grupka. Niestety nasza przewaga nigdy nie była na tyle duża, byśmy mogli myśleć o triumfie etapowym. Bardziej chodziło o to, by utrzymać się z przodu jak najdłużej i walczyć o punkty do klasyfikacji górskiej. Ostatecznie nie udało się dzisiaj założyć koszulki, ale jestem zadowolony z tego, jakie miałem nogi.”

„Oczywiście, zwycięstwo etapowe jutro byłoby czymś miłym, ale poziom tutaj jest wysoki i zobaczymy jak wyścig się ułoży. Przygotujemy taktykę i myślę, że zwycięstwo w klasyfikacji górskiej jest realistycznym dla nas celem.”

Informacje o wyścigu

Tour de Pologne

6.etap: Zakopane – Kościelisko (160km)

Top 3: 1. Jonas Vingegaard (Team Jumbo-Visma) 2. Pavel Sivakov (Team INEOS) 3. Jai Hindley (Team Sunweb)

CCC Team Top 3: 15. Simon Geschke 43. Łukasz Owsian 69. Amaro Antunes

Powiązane artykuły