View Article View Article

Critérium du Dauphiné – 1.etap: Koch w pierwszej dziesiątce

Zgodnie z oczekiwaniami wyścig rozpoczął się od mocnego tempa i wielu akcji. Po jednej z nich, w okolicach dziesiątego kilometra oderwała się sześcioosobowa grupka. Wypracowała ona ponad trzyminutową przewagę nad peletonem z kolarzami CCC Team.

Tempo pogoni wzrosło na finałowych 50 kilometrach i po wjechaniu po raz pierwszy na szczyt Côte de Roquenatou drugiej kategorii, różnica wynosiła dwie minuty. Podczas drugiej wspinaczki prędkość jeszcze bardziej wzrosła i część faworytów generalki wyprowadziła tam swoje ataki. Stawka się przerzedziła do około 60 kolarzy, a z przodu nadal pedałowali Alessandro De Marchi, Joey Rosskopf, Serge Pauwels i Jonas Koch.  

Przy wjeździe na finałowe 15 kilometrów na czele było już tylko trzech zawodników, a grupa zasadnicza traciła 30 sekund. Trio to zostało doścignięte na ostatnim kilometrze i o wszystkim zadecydował dosyć chaotyczny sprint. Koch zajął w nim wysokie, siódme miejsce, a po zwycięstwo sięgnął Edvald Boasson Hagen (Dimension Data), pierwszy lider wyścigu.

Wypowiedzi z linii mety:

Jonas Koch

„W końcówce mieliśmy wiatr z przodu, a dwa kilometry przed finiszem był lekki zjazd. Wiedziałem, że nie ma sensu wcześnie zaczynać walkę o pozycję, bo grupa była zredukowana. W pewnym momencie straciłem z oczu Joey’a i zrobiło się trochę chaotycznie, ale ostatecznie zdołałem znaleźć odpowiednią pozycję, na kole Nilsa Politta i wykonać dobry sprint. Myślę, że zrobiłem wszystko co było w mojej mocy i z nogami jakie miałem dzisiaj nie dało się osiągnąć nic więcej.”

„Na początku ostatniego podjazdu inne ekipy zdecydowanie przyspieszyły i na chwilę straciłem kontakt. Zdołałem jednak swoim tempem dojść czołówkę na wzniesieniu, więc praktycznie cały dzień jechałem z najlepszymi. Bardzo się z tego cieszę, tym bardziej, że z powodu kraksy nie ścigałem się praktycznie przez półtora miesiąca. Nie wykonałem też wielu intensywnych treningów. Mogę zatem być zadowolony z tego siódmego miejsca.”

Jackson Stewart, Dyrektor Sportowy:

„Niestety Riccardo Zoidl ma w ostatnim czasie problemy z alergią i dzisiajszy etap był dla niego męczarnią. Tym bardziej, że trasa nie była łatwa. Stracił kontakt z czołówką i przyjechał na metę kilkanaście minut po zwycięzcy. Szkoda, że tak zaczął się wyścig, gdyż chcieliśmy zobaczyć na co go stać w kontekście klasyfikacji generalnej. Liczymy jednak, że jego stan zdrowia się poprawi w najbliższych dniach i będzie mógł się skupić na walce o zwycięstwo etapowe.”

Informacje o wyścigu

Critérium du Dauphiné

1.etap:Aurillac > Jussac (142km)
Top 3: 1. Edvald Boasson Hagen (Team Dimension Data) 2. Philippe Gilbert (Deceuninck – Quick Step) 3. Wout van Aert (Team Jumbo-Visma)
CCC Team Top 3: 7. Jonas Koch 38.Serge Pauwels 51. Joey Rosskopf

Powiązane artykuły