View Article View Article

Chaotyczny sprint kończy UAE Tour

Na początku zmagań od grupy oderwała się trójka kolarzy. Po pokonaniu 100 kilometrów uzyskała ona cztery minuty i 45 sekund przewagi. Peleton miał wszystko pod kontrolą i przez długi czas utrzymywał swoją stratę do prowadzących na niezmiennym poziomie.

Gdy do końca pozostało 60 kilometrów i zaczęło wiać z boku, peleton nieco przyspieszył i 30 kilometrów przed metą tracił już tylko dwie minuty i 15 sekund. Ostatecznie ucieczka została skasowana trzy kilometry przed końcem, po czym grupy sprinterskie rozpoczęły decydującą walkę o pozycje. Było to o tyle istotne, że w końcówce znajdowały się dwa ostre zakręty – jeden 1500m, a drugi 450m przed kreską.

Zgodnie z przewidywaniami o zwycięstwie zadecydował szybki i nieco chaotyczny sprint, a ekipa CCC Team po raz kolejny starała się wyprowadzić Jakuba Mareczko na idealną pozycję do finiszu. Niestety intensywne tempo oraz liczne przetasowania sprawiły, że grupa pękła i włoski kolarz został nieco z tyłu. Dał później z siebie wszystko, by załatać dziurę, przyjeżdżając ostatecznie na 19. miejscu, za triumfatorem Samem Bennettem (BORA – hansgrohe).

Victor De La Parte, który dzień wcześniej leżał w kraksie, utrzymał wysokie, 14. miejsce w klasyfikacji generalnej, dwie minuty i cztery sekundy za zwycięzcą całego wyścigu, Primožem Rogličem (Team Jumbo-Visma).

Wypowiedzi z mety:

Jakub Mareczko:

Oczywiście wolałbym zakończyć wyścig z lepszą lokatą, ale końcówka była dziś bardzo chaotyczna. Staraliśmy się jechać razem, jako ekipa i utrzymywać dobre pozycje, ale tempo było bardzo wysokie. Do tego zawodnicy tasowali się z przodu i ciężko było przesunąć się wyżej.

Niestety zostałem nieco z tyłu na ostatnich kilkuset metrach i próbowałem zespawać tę przerwę. Było już jednak zbyt późno, by dogonić czołówkę. Podsumowując, uzyskałem tu kilka dobrych wyników i na pewno mogę wrócić z tego wyścigu z pozytywnymi przemyśleniami oraz motywacją na przyszłość.

Dyrektor Sportowy, Jackson Stewart:

To była naprawdę szybka i nerwowa końcówka. Pomimo tego, że pod koniec były tylko dwa zakręty, walka o pozycję była bardzo zażarta. W wyścigu jechało wiele ekip ze sprinterami, a do tego przepychali się również drużyny z kolarzami na klasyfikację generalną, które chciały zabezpieczać interesy swoich liderów. Było przez to bardzo tłoczno z przodu. Nie osiągnęliśmy dziś wyniku na jaki liczyliśmy, ale generalnie myślę, że nie możemy być zawiedzeni naszym występem.

Wczoraj mieliśmy sporo pecha, ale ogólnie rzecz biorąc uważam, że przez ten tydzień dobrze się spisaliśmy. Wiadomo, celem było zwycięstwo etapowe i utrzymanie ósmej pozycji w generalce, ale po tych wczorajszych kraksach to się nie udało. Nie był to może super wyścig dla nas, ale też nie był zły. Wyjeżdżamy z niego głodni po więcej.

Informacje o wyścigu

UAE Tour

7.etap: Dubai Safari Park > City Walk (145km)

Top 3: 1. Sam Bennett (BORA – hansgrohe) 2. Fernando Gaviria (UAE-Team Emirates) 3. Caleb Ewan (Lotto Soudal)

CCC Team Top 3: 19. Jakub Mareczko 30. Victor De La Parte 57. Łukasz Owsian

Top 3 w Klasyfikacji Generalnej: Primož Roglič (Team Jumbo-Visma) 2. Alejandro Valverde (Movistar Team) 3. David Gaudu (Groupama – FDJ)

CCC Team Top 3 w Klasyfikacji Generalnej: 14. Victor De La Parte 34. Alessandro De Marchi 40. Joey Rosskopf

Powiązane artykuły