View Article View Article

CCC Team na podium w Polsce i we Włoszech w jeździe indywidualnej na czas

Kamil Gradek zajął drugie miejsce w mistrzostwach Polski w jeździe indywidualnej, zdobywając w ten sposób swój drugi srebrny medal w tej konkurencji, w profesjonalnej karierze. 

Krajowy czempionat, podobnie jak przed rokiem, odbył się niedaleko historycznych pól Grunwaldu, na 33-kilometrowej trasie wokół Stębarku. Składała się ona z trzech, 11-kilometrowych, stosunkowo płaskich, ale wietrznych rund. 

Ekipa CCC Team była reprezentowana w tej czasówce przez trzech kolarzy, Gradka, Szymona Sajnoka i Łukasza Wiśniowskiego. Wszyscy wystartowali w przedostatniej lub ostatniej grupie kolarzy. Gradek bardzo wysoko ustawił poprzeczkę już na pierwszym punkcie pomiaru czasu, na którym był najszybszy. Potem utrzymywał wysokie tempo i zameldował się na mecie z wynikiem 40:16. Po przecięciu kreski był to najlepszy rezultat i taki też był prawie do samego końca. Pokonał go dopiero ostatni z zawodników, obrońca tytułu, Maciej Bodnar (BORA – hansgrohe), więc Gradek mógł się cieszyć ze srebrnego medalu. 

Wiśniowski i Sajnok również pojechali bardzo mocno, zajmując odpowiednio piąte i siódme miejsce, tracąc 1’19” i 1’41” do zwycięzcy. Czas uzyskany przez 21-letniego Sajnoka pozwolił mu odebrać biało-czerwoną koszulkę i złoty medal w kategorii U23. 

Tymczasem we Włoszech, po raz pierwszy w karierze na podium krajowego czempionatu w jeździe na czas stanął De Marchi. Bardzo dobrze zaprezentował się on na ciężkiej, 34-kilometrowej trasie, na której uzyskał trzeci wynik, tracąc 26 sekund do zwycięzcy, Filippo Ganny (Team INEOS). 

De Marchi był przedostatnim kolarzem, który zjechał z rampy startowej w miejscowości Bedonia. Szybko odnalazł właściwy rytm próbując pokonać najlepszy czas, należący do Ganny i wjechał na metę z rezultatem 41 minut i 40 sekund. 

W walce z czasem tego dnia wziął udział także Amaro Antunes. Przez pewien czas siedział on na „gorącym krześle” w mistrzostwach Portugalii w Melgaço, prowadząc na tablicy wyników. Ostatecznie zajął on piąte miejsce, meldując się minutę i 16 sekund za mistrzem kraju, José Gonçalvesem (Team Katusha – Alpecin).

Wypowiedzi z linii mety:

Kamil Gradek

„Plan był taki, by pojechać cały dystans równo i mocno, ale zacząłem bardzo szybko i potem na drugiej rundzie miałem drobny kryzys. Musiałem go przezwyciężyć, ale to się udało i na trzeciej pętli odnalazłem swój rytm i zdołałem odrobić trochę czasu do Marcina Białobłockiego i Michała Kwiatkowskiego. Na mecie miałem nad nimi ok. 10-15 sekund przewagi co pokazuje, że w końcówce dałem z siebie wszystko. Maciej Bodnar dzisiaj był trochę poza zasięgiem, więc mogę być zadowolony z tego drugiego miejsca. To moje drugie srebro w karierze, ale myślę, że to smakuje odrobinę lepiej. W 2015, gdy przegrałem z Białobłockim, nie było innych specjalistów od jazdy na czas, jak Bodnara, czy Kwiatkowskiego, a dziś na starcie stanęli wszyscy najlepsi.”

Szymon Sajnok

„Przed wyścigiem nie myślałem w ogóle o koszulce w kategorii U23, gdyż skupiłem się na walce o dobry wynik w elicie. Trasa była pofałdowana i dużą rolę odegrał dzisiaj boczny wiatr. Utrzymywałem równe tempo, nie przyspieszałem w żadnym momencie i zdołałem dzięki temu zachować odrobinę rezerw na ostatnią pętlę, gdzie mocniej przycisnąłem. Cieszę się, że udało się tak rozłożyć siły i że zostało coś w nogach na samą końcówkę. Wyciągnąłem pewne wnioski z czasówki rozgrywanej podczas Tour de Suisse, na której za szybko zacząłem i potem ledwo dojechałem do mety.”

Alessandro De Marchi:

„Upał sprawił, że rywalizacja była ciekawsza i cięższa. Było 40 stopni i w takich temperaturach można planować ile się chce, ale i tak na koniec to te warunki odgrywają największą rolę. Razem z trenerem, Andreą (Fusaz) wiedzieliśmy co chcemy zrobić, ale uznaliśmy też, że ważne będzie słuchanie własnego organizmu i nóg. Na początku chciałem oszczędzać energię, by mieć rezerwy na ostatnie osiem-dziesięć kilometrów. W samej końcówce straciłem kilka sekund, gdyż jechałem już na granicy możliwości.”

„To była dobra, pofałdowana trasa, z technicznymi zakrętami. Miałem jednak za sobą rekonesans, więc wiedziałem co nas czeka. Dobrze, że mamy już tę upalną czasówkę za sobą i możemy się skupić na niedzielnym wyścigu ze startu wspólnego. Przyjechałem na mistrzostwa ze zgrupowania na wysokości w Dolomitach i dobrze było dzisiaj się zmierzyć z tym gorącem i nieco do niego przyzwyczaić. W niedzielę znowu czeka nas to samo i będzie to ważny czynnik, który zadecyduje o wynikach.”

Amaro Antunes:

„To była bardzo intensywna i szybka jazda indywidualna. Jestem zadowolony z mojego występu i z tego jak się czułem dzisiaj na rowerze. Jest to dla mnie bardzo istotne, gdyż rozpoczynam drugą część sezonu.” 

Mistrzostwa Polski w Jeździe Indywidualnej Na Czas 

Stębark > Stębark (33km)

Top 3: Maciej Bodnar (BORA – hansgrohe) 2. Kamil Gradek (CCC Team) 3. Marcin Białobłocki (NOPINZ SYMEC)

CCC Team Top 3: 2. Kamil Gradek 5. Łukasz Wiśniowski 6. Szymon Sajnok

Mistrzostwa Włoch w Jeździe Indywidualnej Na Czas 

Bedonia > Bedonia (34km)

Top 3: 1. Filippo Ganna (Team INEOS) 2. Alberto Bettiol (EF Education First) 3. Alessandro De Marchi (CCC Team)

Mistrzostwa Portugalii w Jeździe Indywidualnej Na Czas 

Melgaço > Melgaço (32.3km)

Top 3: José Gonçalves (Team Katusha – Alpecin) 2. Domingos Gonçalves (Caja Rural – Seguros RGA) 3. Antonio Carvalho (W52 / FC Porto) 5. Amaro Antunes (CCC Team)

Photo: Młoda Photography (Kamil Gradek i Szymon Sajnok) / Sirotti (Alessandro De Marchi)

Powiązane artykuły