View Article View Article

Bevin piąty w czasówce na 8.etapie Tour de Suisse

19,2-kilometrowa jazda indywidualna była w większości płaska i kończyła się szybkim odcinkiem w Goms. Bevin ruszył na trasę w drugiej połowie startujących kolarzy i starał się poprawić najlepszy rezultat, wynoszący 21:58, ustanowiony przez Yvesa Lampaerta (Deceuninck-QuickStep). Na punkcie pomiaru czasu tracił on do prowadzącego 20 sekund, a po półmetku Bevin zaczął nadrabiać to Lampaerta. Zameldował się na mecie z wynikiem 22:11, co po przekroczeniu „kreski” dawało piąte miejsce.

Pomimo tego, że po Nowozelandczyku startowało wielu bardzo dobrych specjalistów od jazdy indywidualnej, zawodnik CCC Team utrzymał swoją pozycję i po przejeździe lidera wyścigu, Egana Bernala (Team INEOS) Bevin był oficjalnie piąty. Po raz czwarty wywalczył zatem lokatę w czołowej „dziesiątce” w tegorocznym Tour de Suisse. Wcześniej był ósmy w pierwszej czasówce, 10. na etapie sprinterskim oraz szósty na etapie górskim. 

Wyścig dookoła Szwajcarii zakończy się jutro, bardzo wymagającym 100-kilometrowym etapem, z 3000 metrami przewyższenia.

Wypowiedzi z linii mety

Patrick Bevin:

“To była ciężka czasówka, choć może profil na to nie wskazywał. W dolinie jechaliśmy w odkrytym terenie, więc trochę wiało i nie było gdzie się schować. Trzeba było szukać odpoczynku na zakrętach, ale były też długie i proste odcinki, na których nie pozostawało nic innego jak pochylić głowę w dół, przyjąć aerodynamiczną pozycję i naciskać mocno na pedały. Chciałem dzisiaj wygrać. Myślałem, że jeśli będę miał swój dzień, będzie moc w nogach, to będzie na to szansa.  Niestety moc nie do końca się zgadzała i skończyłem piąty. Widzę, że z każdą czasówką robię postępy i jestem coraz bliżej wygranej, ale w tej konkurencji wszystko musi w danym dniu pójść idealnie, by sięgnąć po zwycięstwo.  Wierzę, że kiedyś ten dzień nadejdzie, ale nie było to dzisiaj.”

“Dobrze było mieć w nogach kilka dni wyścigowych. W sumie cztery razy byłem w pierwszej dziesiątce, a spośród tych lokat trzy były wywalczone w różnych konkurencjach, czy też terenie. Cieszę się, że wróćiłem do rywalizacji, ale nigdy nie wiadomo jak organizm zareaguje na czasówce po kilku ciężkich etapach. Myślę, że pierwsza piątka dzisiejszej jazdy na czas zaskoczy wiele osób, co pokazuje jak wymagające było ściganie w tym wyścigu.”

Informacje o wyścigu

Tour de Suisse

8.etap: Goms > Goms (19.2km)

Top 3: 1. Yves Lampaert (Deceuninck-QuickStep), 2. Kasper Asgreen (Deceuninck-QuickStep), 3. Søren Kragh Andersen

CCC Team top 3: 5. Patrick Bevin, 42. Szymon Sajnok, 47. Greg Van Avermaet

Powiązane artykuły