View Article View Article

Atak De Marchiego w końcówce drugiego etapu Itzulia Basque Country

Peleton nie ułatwił życia czteroosobowej ucieczce, która oderwała się na 149,5-kilometrowym etapie z Zumarraga do Gorraiz. Przewaga nigdy nie przekroczyła trzech minut, a tempo jeszcze bardziej wzrosło, gdy zawodnicy zbliżali się do odcinków szutrowych.  Łącznie liczyły one 4,6 kilometra długości i obok dwóch podjazdów trzeciej kategorii, były najbardziej wymagającym elementem rywalizacji.

Prowadząca grupka została wchłonięta 52 kilometrów przed metą, zaraz przed ostrym zakrętem w prawo, za którym czekał pierwszy fragment „białej drogi”. Od tego momentu kręta szosa cały czas wiła się to w górę, to w dół.

10 kilometrów dalej stawka pękła i Victor de la Parte oraz De Marchi zdołali załapać się do czołówki, a chwilę później do gry udało się wrócić m.in. Patrickowi Bevinowi oraz Jonasowi Kochowi. Zdążyli oni w samą porę przed przedostatnim, szutrowym podjazdem znajdującym się na finałowych 25 kilometrach.

Na samym końcu etapu na kolarzy czekała 600-metrowa „ścianka” prowadząca do mety, o nachyleniu ośmiu procent. Przystąpił do niej zredukowany peleton, w którym wciąż byli Bevin, de la Parte oraz De Marchi. Ostatni z nich znany jest ze swojego agresywnego stylu jazdy i udowodnił to atakując tuż przed finałowym kilometrem. Akcja Włocha została jednak szybko skasowana przez goniącą grupę, która zdawała sobie sprawę z siły kolarza CCC Team.

Po dobrym występie w czasówce, która otworzyła rywalizację w Kraju Basków i aktywnej końcówce drugiego etapu, De Marchi zameldował się na kresce w pierwszej grupie. Bevin i de la Parte stracili kontakt z najlepszymi, gdy rozpoczął się sprint pod górę, tracąc ok. 20 sekund.

Wypowiedzi z linii mety:

Alessandro De Marchi:

“Etap był bardzo nerwowy i niebezpieczny. Jeśli chodzi o moje samopoczucie, to znowu było ono dobre. Cały czas byłem w stanie pilnować swojej pozycji z przodu grupy i nawet na odcinkach szutrowych, gdzie tempo było bardzo wysokie, jechało mi się ok. Astana Pro Team i Team Sky naciągały stawkę, więc samo utrzymanie się w peletonie było nie lada wyzwaniem. Zwykle na tego typu nerwowych odcinkach cierpię bardziej, a dziś miałem wystarczająco dobre nogi, by spróbować nawet ataku w końcówce. Z optymizmem oczekuję kolejnych etapów. Jutro zapowiada się nieco łatwiejszy dzień, a po nim będzie już ciężko do samego końca.”

Gabriele Missaglia, dyrektor sportowy:

“To był szalony etap z wieloma technicznymi odcinkami i szutrem. Myślę jednak, że ekipa wykonała dobrą pracę i w końcówce, po selekcji, dalej mieliśmy De Marchiego, de la Parte i Bevina w pierwszej grupie.”

“De Marchi wyglądał na mocnego i spróbował ciekawego ataku pod koniec. Być może nie był to najlepszy moment, ale tak czy tak dobrze było zobaczyć go w tej ofensywnej próbie.”

„Byliśmy dzisiaj aktywni i dalej będziemy chcieli tak jechać. Cieszę się, że wszyscy dotarli na metę bezpiecznie, bez żadnych kraks. Było dziś sporo nerwowości, szczególnie na ostatnich 60 kilometrach.”

Informacje o wyścigu

Itzulia Basque Country

2.etap: Zumarraga > Gorraiz (149.5 km)

Top 3: 1. Julian Alaphillipe (Deceuninck – Quick-Step) 2. Bjorg Lambrecht (Lotto – Soudal) 3. Michał Kwiatkowski (Team Sky)

CCC Team Top 3: 37. Alessandro De Marchi 42. Victor de la Parte 44. Patrick Bevin

Powiązane artykuły