View Article View Article

CCC Team celuje w czasówki w Tour de Romandie

Zespół przystąpi do zmagań bez jednego wyraźnego lidera na klasyfikację generalną, ale za to z kilkoma agresywnie jeżdżącymi zawodnikami oraz specjalistami od jazdy na czas, którzy są w stanie wykręcić dobry wynik – zapowiada dyrektor sportowy, Fabio Baldato. 

„Naszym głównym celem jest prolog, a także kończąca rywalizację czasówka. Mamy w składzie Patricka Bevina i Joey’a Rosskopfa, którzy mogą powalczyć o miejsca w pierwszej piątce, a nawet o podium na tych etapach. Wystartujemy w Szwajcarii bez typowych górali, a że królewski odcinek kończy się długim i wymagającym podjazdem, nie mamy wielkich oczekiwań związanych z klasyfikacją generalną. Będziemy jednak chcieli jechać agresywnie, z myślą o zwycięstwach etapowych. Riccardo Zoidl dobrze sobie radzi w ciężkim terenie, a Jakub Mareczko powinien finiszować z najlepszymi, jeśli trzeciego i czwartego dnia zmagań dojdzie do masowego sprintu.”

„Chcemy w tym wyścigu dać szansę pokazania się wszystkim zawodnikom. Część z nich przeważnie pracuje na rzecz lidera ekipy, ale w tej etapówce będą mogli oni pojechać na swoje konto. Łukasz Owsian i Will Barta będą zatem szukać swoich okazji w ucieczkach i mamy nadzieję, że przynajmniej raz taka grupka z nimi dojedzie do mety. Będzie ciężko zająć miejsce w czołowej dziesiątce klasyfikacji generalnej, ale jesteśmy bardzo zmotywowani, by pojechać dobry wyścig. Do każdego etapu będziemy podchodzili dzień po dniu i zobaczymy jak sytuacja się ułoży. Liczymy na udany występ Bevina w prologu i potem skupimy się na kolejnych dniach. Sukces na początku zawsze podnosi morale ekipy oraz tzw. team spirit przed następnymi etapami” – wyjaśnia Baldato. 

Dla Bevina, aktualnego mistrza Nowej Zelandii w jeździe indywidualnej na czas, będzie to pierwszy start w szwajcarskiej etapówce. 

„Jestem bardzo podekscytowany nadchodzącym Tour de Romandie, gdzie będę chciał się pokazać z jak najlepszej strony. Czasówki, z którymi tam się zmierzymy to jeden z moich głównych celów tej wiosny, więc jestem zmotywowany, by powalczyć w nich o dobry wynik. Za mną kilka ciężkich tygodni, ale czuję, że udało mi się już wyjść na prostą i wierzę, że stać mnie na dobry wynik w obu jazdach indywidualnych. W programie jest też kilka innych etapów, które mogą mi odpowiadać, ale do każdego z nich będziemy podchodzić osobno i zobaczymy w jaki sposób wyścig będzie rozgrywany” – tłumaczy Bevin. 

Dla Francisco Ventoso, który z powodu kraksy i złamania kości w lewej dłoni nie ukończył marcowego Paryż-Nicea, Tour de Romandie będzie okazją, by ponownie nabrać rytmu wyścigowego. 

„Ostatnie kilka tygodni były dla mnie bardzo dobre i nie mogę się doczekać powrotu do ścigania. Proces rekonwalescencji przebiegał prawidłowo i w ostatnim czasie wykonałem porządny blok treningowy – najpierw w domu, a teraz w Sierra Nevada. Czuję się dobrze na rowerze podczas treningów, ale zdaje sobię sprawę, że po tak długiej przerwie od rywalizacji, Tour de Romandie może być dla mnie trudnym testem. Ciężko pracowałem przez cztery tygodnie, by wrócić do wysokiej dyspozycji i być w stanie pomóc kolegom w walce o jak najlepsze lokaty. Ta etapówka będzie dla mnie okazją, by przyzwyczaić organizm do tempa wyścigowego. Jest to dla mnie szczególnie istotne, gdyż chciałbym być gotowy na Giro d’Italia, jeden z moich głównych celów tego sezonu. Bardzo się cieszę, że znów mogę przypiąć numer do koszulki i stanąć na starcie wyścigu” – mówi Ventoso. 

Skład: Will Barta (USA), Patrick Bevin (NZ), Jakub Mareczko (ITA), Łukasz Owsian (POL), Joseph Rosskopf (USA), Francisco Ventoso (ITA), Riccardo Zoidl (AUT)

Dyrektorzy Sportowi: Fabio Baldato (ITA), Gabriele Missaglia (ITA)

Powiązane artykuły