View Article View Article

Szymon Sajnok

Data urodzenia 24.08.1997
Wzrost i waga 184 cm | 75 KG
Specjalność Sprinter
Kraj Polska

Szymon Sajnok w swoim debiutanckim sezonie spędzonym w worldtourowym CCC Team pokazał, że drzemie w nim spory potencjał.

Subskrybuj Szymon:
Szymon Sajnok

Szymon Sajnok w swoim debiutanckim sezonie spędzonym w worldtourowym CCC Team pokazał, że drzemie w nim spory potencjał. Świetnie spisał się podczas hiszpańskiej Vuelty, która była jego pierwszym wielkim tourem w karierze. Aż 5 razy meldował czołowej “dziesiątce” etapów tego wyścigu, a podczas ostatniego dnia zmagań w Madrycie wywalczył trzecie miejsce. Szymon jest też podwójnym mistrzem Polski w kategorii U-23 – tytuł ten zdobył zarówno w czasówce, jak i w wyścigu ze startu wspólnego.

W 2018 roku Sajnok został mistrzem świata na torze w omnium,. W tym samym roku zdominował Wyścig Dookoła Mazowsza, wygrywając trzy etapy, klasyfikację generalną i punktową oraz był 2. na jednym z etapów Tour de l’Avenir. 2. miejsce w Memoriale Romana Siemińskiego, 3. w Rund um Koln i 5. na ostatnim etapie worldtourowego Presidential Cycling Tour of Turkey, to kolejne sukcesy, które potwierdzają udany dla niego sezon.

Sajnok łączy wysokie umiejętności sprinterskie, z czasowymi. Jest srebrnym medalistą mistrzostw Polski U23 w jeździe indywidualnej z 2017 roku, mistrzem Polski juniorów w tej specjalności oraz zwycięzcą prologu Tour de Kumano.

Wiedziałem, że chcę zostać profesjonalnym kolarzem gdy…

Po skończeniu gimnazjum poszedłem do szkoły sportowej, zacząłem osiągać dobre wyniki i poczułem wtedy, że spełniam się jako kolarz.

Moje najlepsze wspomnienie z wyścigu to…

Zawsze gdy mogę sobie z porozmawiać z polskimi kolarzami na międzynarodowych wyścigach to jest to dla mnie wyjątkowy moment. Ten, który utkwił mi w pamięci najbardziej, to gdy pożegnaliśmy Przemka Niemca w jego ostatnim wyścigu w zawodowej karierze, w Presidential Tour of Turkey. Bardzo miło wspominam też Paryż-Roubaix juniorów.

Mój wymarzony wyścig, który chciałbym wygrać…

Paryż – Roubaix, najlepiej na solo. Chciałbym tam wygrać z powodu atmosfery i kibiców oraz faktu, że wyścig kończy się na torze.

Gdybym nie był zawodowym kolarzem, byłbym…

Myślę, że poszedłbym do wojska. Najchętniej do GROM-u.

Powiązane artykuły