Michael Schär

Data urodzenia 29.09.1986
Wzrost i waga 198 cm | 78 KG
Specjalność Brukowiec
Kraj Szwajcaria

Michael Schär, który w 2019 rozpocznie swój dziesiąty sezon w tej samej ekipie, to przykład super-pomocnika. Były mistrz Szwajcarii w wyścigu ze startu wspólnego jest jednym z najbardziej doświadczonych kolarzy.

Subskrybuj Michael:
Michael Schär

Michael Schär, który w 2019 rozpocznie swój dziesiąty sezon w tej samej ekipie, to przykład super-pomocnika. Były mistrz Szwajcarii w wyścigu ze startu wspólnego jest jednym z najbardziej doświadczonych kolarzy i może się pochwalić dziesięcioma startami w Wielkich Tourach. W jednym z nich, w 2011 wspierał triumfatora klasyfikacji generalnej, Cadela Evansa.

Schär, którego najczęściej można zobaczyć na czele peletonu, nadającego mocne tempo, jest bardzo wartościowym członkiem zespołu nie tylko na Wielkie Toury, ale też bruki. Przez całą swoją karierę Schär wziął udział w 32 Monumentach i niezliczonej liczbie klasyków, w których pełnił nieocenioną rolę pomocnika dla takich kolarzy, jak Greg Van Avermaet.

Schär pokazał, że sam również potrafi wygrywać lub walczyć o inne, wysokie lokaty. Triumfował na etapie Larry H.Miller Tour of Utah 2014 i był bliski zwycięstwa w klasyfikacji generalnej Tour des Fjords 2016. Zajął w nim ostatecznie drugie miejsce.

Wiedziałem, że chcę zostać profesjonalnym kolarzem gdy…

Sporo czasu spędzałem w sklepie rowerowym mojego taty i często widziałem zawodowych kolarzy, którzy do nas wpadali. Miałem ok. 10 lat i wtedy wiedziałem, że chcę zostać zawodowcem.

Moje najlepsze wspomnienie z wyścigu to…

Gdy Cadel Evans wygrał Tour de France. Był to mój pierwszy start w Wielkiej Pętli i mieliśmy wtedy wyjątkową ekipę. Wjazd do Paryża z żółtą koszulką był czymś wyjątkowym. Później wielokrotnie dążyliśmy do tego w kolejnych latach i dopiero wtedy uświadomiłem sobie, jak niesamowite było to osiągnięcie. Podczas tamtego wyścigu zbudowaliśmy silne relacje i do dziś jesteśmy przyjaciółmi.

Mój wymarzony wyścig, który chciałbym wygrać…

Paryż-Roubaix. Mam dobre wspomnienia z tego wyścigu, gdy jeździłem w kategorii U23. Poza tym odpowiada mi bardziej, niż np. wyścigi we Flandrii, gdyż nie jestem aż tak eksplozywnym zawodnikiem. Roubaix to jeden z pierwszych wyścigów, który pamiętam, że oglądałem w dzieciństwie.

Gdybym nie był zawodowym kolarzem, byłbym…

Prawdopodobnie architektem. Interesowałem się tym tematem jeszcze przed zbudowaniem własnego domu, a teraz znam się na tym jeszcze lepiej.

Powiązane artykuły