CCC Team, czyli ogromne kolarskie przedsiębiorstwo

Ekipa CCC Team

W elicie z kolarzami pracuje siedmiu dyrektorów sportowych, dwunastu masażystów i jedenastu mechaników. Do tego trzeba doliczyć pięciu trenerów, pięciu lekarzy, dietetyka, trzech rzeczników prasowych, trzech osteopatów, trzech kierowców autobusów, a nawet dwóch kucharzy. Ci ostatni przy okazji najważniejszych startów podróżują specjalnym samochodem-kuchnią za kolarzami i szykują odpowiednie posiłki.

Brzmi imponująco, a to jeszcze nie wszystko. – Mamy też trzy autobusy, trzy duże i dwie mniejsze ciężarówki, „mobilhome”, czyli dom na kółkach oraz 14 samochodów osobowych i dodatkowo 15 aut rezerwowych oraz multivany dla VIP-ów – wylicza Piotr Wadecki. – Dużo tego wszystkiego, ale tak dzisiaj działa sport na najwyższym poziomie. Musimy być gotowi na różne okoliczności. Zdarza się, że jednocześnie dzielimy grupę na trzy części i każda startuje w innym wyścigu. Na każdy potrzeba od sześciu do dziewięciu samochodów – mówi Wadecki.

ccc team bike fitting analityka stretching trening

Nie spoczniemy, póki nie wygramy

CCC Team ma dwie bazy – w Polkowicach i w belgijskim Eke; jest także amerykańskie biuro w Santa Rosa, w Kalifornii. Kolarze mają do dyspozycji 308 rowerów. Podczas jazdy na najwyższej klasy sprzęcie zawodnicy zużyją w ciągu tego roku… 25 tysięcy bidonów! – To już prawie fabryka. Do marca zużyliśmy ponad 4 tysiące bidonów – śmieje się Piotr Wadecki i dodaje: – Wejście firmy CCC jako sponsora grupy UCI WorldTour było spełnieniem marzeń bardzo wielu ludzi. Teraz czas na kolejne cele, a znając naszego sponsora, myślę, że nie spocznie, dopóki nie wygra największego wyścigu na świecie. Nie chcę mówić o tym, ile lat na to potrzebujemy, ale chciałbym, żeby stało się to jak najszybciej. Jednocześnie wiem, że to arcytrudne zadanie, ale cały czas pracujemy.

Powiązane artykuły