View Article View Article

Van Avermaet i Geschke w top-15 drugiego etapu Volta ao Algarve

Drugi etap Volta ao Algarve kończył się finiszem na Alto da Fóia. Ucieczka dnia uformowała się po 12 kilometrach, od peletonu oderwało się wtedy trzech zawodników, był wśród nich Michael Schär. Jednak grupa zasadnicza trzymała harcowników w ryzach, a ich przewaga nie przekroczyła trzech minut. Odjazd został skasowany na 21 kilometrów do końca etapu. 

Peleton na podjeździe zaczął się dzielić, w pierwszej grupie jechali Greg Van Avermaet i Simon Geschke. Obaj utrzymywali mocne tempo, jechali mądrze i nie odpowiadali na wczesne ataki. Niemiec zdecydował się na solowy odjazd 2 kilometry przed metą, a Van Avermaet kontynuował jazdę w grupie zawodników walczących o generalkę. Atak Geschke został zneutralizowany, a jako pierwszy linię mety przekroczył  Evenepoel (DQT). Niemiec zajął 12. miejsce, a w czołowej piętnastce uplasował się również Van Avermaet, co jest dobrym znakiem przed zbliżającymi się klasykami. 

Po etapie powiedzieli:

Greg Van Avermaet:

„Dobrze czułem się podczas dzisiejszej wspinaczki, co jest dobrym znakiem przed klasykami. Ostatni kilometr był dla mnie odrobinę za ciężki i nie byłem w stanie utrzymać się z innymi. Myślę, że wstrzymywali się z atakiem do ostatnich 500 metrów, a wtedy ja byłem już na limicie. Mam za sobą solidnie przepracowaną zimę i zgrupowanie wysokościowe w Teide, które z pewnością pozytywnie wpłynęło na moją formę. Moje nogi i waga są tam, gdzie powinny być w tej części sezonu, więc na razie wszystko przed klasykami idzie w odpowiednim kierunku. Mam nadzieję, że tak samo będzie przez kolejne dni.”

Simon Geschke:

„Przez cały dziś jechaliśmy dobrym tempem, jednak kiedy tylko zaczął się podjazd zrobiło się naprawdę ciężko. Chciałem znaleźć swój rytm, swoje tempo. Ekipa wykonała świetną pracę, ponieważ jechałem z przodu. Na końcowych kilometrach był ze mną Greg. Starałem się stracić jak najmniej czasu. Kiedy grupa delikatnie zwolniła – wykorzystałem to i zaatakowałem. Przez pewien czas sytuacja układała się dobrze w kontekście wygrania etapu, niestety zostałem doścignięty. A wtedy próbowałem się utrzymać z resztą.”

Michael Schär:

„Chcieliśmy mieć kogoś w ucieczce. Dyrektorzy zdecydowali, że mam być to ja, więc wykonałem swoje zadanie. To był dobry etap. Nasza przewaga oczywiście nie była tak duża, aby umożliwić walkę o wygraną, ale przecież nigdy nie wiadomo, jak potoczy się wyścig. Ucieczki też dojeżdżają do mety, więc warto w nich być. Jestem zadowolony ze swojej jazdy.”

Informacje o etapie:

Volta ao Algarve

Etap 2: Sagres > Alto da Fóia, 183,9km

Top 3: 1. Remco Evenepoel (DQT), 2. Maximilian Schachmann (BORA), 3. Dan Martin (Israel)

CCC Team Top 3: 12. Simon Geschke, 15. Greg Van Avermaet, 31. Nathan Van Hooydonck

Powiązane artykuły