View Article View Article

Tour Down Under – 3. etap: Bevin obronił koszulkę lidera

146-kilometrowy etap z Lobethal do Uraidla był uważany za jeden z najcięższych i najbardziej wymagających pod względem taktycznym. W programie było siedem pofałdowanych okrążeń, o łącznym przewyższeniu 3000 metrów.

Koledzy Bevina z CCC Team kontrolowali przebieg rywalizacji od samego startu, najpierw utrzymując stratę do siedmiu uciekinierów poniżej trzech minut, a następnie skracając dystans do prowadzących.

Przy wjeździe na finałowe 50 kilometrów, czołowa grupka zredukowana do sześciu zawodników, miała już tylko minutę przewagi nad prowadzonym przez CCC Team peletonem.

© Cor Vos

Gdy różnica stopniała do 30 sekund, na przeskok zdecydowało się kilku kolarzy, a później na czele był już tylko Alberto Bettiol (EF Education First).

Jego próba została skasowana przez Team Sky na ostatnim okrążeniu. W tym momencie grupa zasadnicza była już mocno przerzedzona, a wśród najsilniejszych faworytów do walki o klasyfikację generalną był Bevin.

Zachował on spokój w końcówce, jadąc cały czas na jednej z pierwszych dziesięciu pozycji w stawce. Na ostatnich pięciu kilometrach dochodziło do licznych akcji, ale lider wyścigu był w stanie na nie odpowiadać i ostatecznie finiszował na piątym miejscu w miejscowości Uraidla.

Etap padł łupem Petera Sagana, a 10 sekund bonifikaty pozwoliło mu awansować na drugie miejsce w generalce, tracąc sekundę do Bevina. Luis Leon Sanchez plasuje się na trzeciej pozycji, ze stratą dziewięciu sekund.

Wyścig o klasyfikację generalną będzie bardzo zacięty także na czwartym etapie, na którym zawodnicy zmierzą się z podjazdem Corkscrew i szybkim zjazdem do mety w Campbelltown.

© Cor Vos

 

Wypowiedzi z mety

Patrick Bevin:

“Dzisiejszy etap był nerwowy i to, że udało się obronić koszulkę lidera jest sporym krokiem w kierunku końcowego sukcesu. Od tego momentu o wszystkim będzie decydować to, jak nogi poradzą sobie ze zmęczeniem. Dzisiaj trzeba było dobrze pojechać taktycznie. W innym przypadku można było sporo stracić. Na starcie powiedziałem, że jeśli wjadę na metę w grupie z najlepszymi to będzie to oznaczać, że dobrze wykonaliśmy zadanie. To, że straciliśmy kilka sekund przewagi nie jest dla nas jakąś tragedią.”

“Ostatnie okrążenie zawsze jest ciężkie, niezależnie od tego, w jakim tempie pokonywane były wcześniejsze kilometry. Na końcowych dwóch, trzech kilometrach musiałem odpowiadać na wszystkie akcje, by doszło do sprintu z grupy i bym mógł utrzymać koszulkę. Na podjazdach czułem się bardzo dobrze i miałem wszystko pod kontrolą. Jutro nie będzie za bardzo oszczędzania. Ten podjazd [Corkscrew] jest niezwykle ciężki, ale mam też nadzieje, że nie wprowadzi on większych zmian w czołówce, że rywale będą się na siebie oglądać, sprawdzając kto w jakiej jest dyspozycji. Dobrze by było, jeśli wszystko by się zjechało na finałowych kilometrach i mógłbym ponownie stanąć na podium odbierając koszulkę lidera. Ten jutrzejszy, 8-kilometrwy zjazd do mety powinien mi odpowiadać. Znam go bardzo dobrze, bo pokonywałem go setki razy. Jeśli trzeba będzie kogoś gonić, to jestem gotowy, by się tego podjąć. Rywale będą oczywiście musieli mnie atakować, by nadrobić sekundy i może się skończyć jak dzisiaj. Mogę poświęcić walkę o sukces etapowy, by obronić prowadzenie w wyścigu. Dam z siebie wszystko, by tego dokonać.”

Jackson Stewart, Dyrektor Sportowy:

“Drużyna wykonała dzisiaj znakomitą pracę. Zawodnicy byli bardzo zmotywowani, by utrzymać koszulkę i nie pozwolili ucieczce na uzyskanie zbyt dużej przewagi. To był dobry
etap w naszym wykonaniu. Myślę, że jutro będzie nieco mniej chaotycznie. Główne role odgrywać będą górale, a na Corkscrew powinniśmy zobaczyć pojedynek faworytów, z którego Paddy wyjdzie mam nadzieje z dobrym wynikiem. Od początku wyścigu jedzie bardzo aktywnie i zobaczymy jak wszystko się jutro ułoży.”

 


Informacje o wyścigu
Santos Tour Down Under
Etap 3: Lobethal > Uraidla (146.2 km)
Top 3: 1. Peter Sagan (Bora-hansgrohe), 2. Luis Leon Sanchez (Astana Pro Team), 3. Daryl Impey (Mitchelton-Scott).
CCC Team top 3: 5. Patrick Bevin, 55. Joey Rosskopf, 95. Víctor de la Parte.

Powiązane artykuły