View Article View Article

Pierwsze etapowe podium dla Kamila Małeckiego w WorldTourze, Zimmermann pozostaje najlepszym góralem na Etoile de Bessèges .

Ataki zaczęły się tuż po starcie, jednak dopiero po przejechaniu 10 km udało się skutecznie odjechać siedmiu zawodnikom. Był wśród nich Kamil Małecki. Na dzisiejszej trasie usytuowane były dwie premie górskie, jednak żaden z zawodników z odjazdu nie był w stanie odebrać koszulki najlepszego górala Georgowi Zimmermannowi. 

Wydawało się, że to peleton kontroluje sytuację, ponieważ nie pozwalał oddalić się uciekinierom na więcej niż 2,5 minuty. Przed drugą górską premią zaczęły się kontry z peletonu. Do odjazdu dołączyło kilku zawodników i grupka liczyła ponad 10 zawodników. Na 30 km do mety mieli oni około minuty przewagi nad resztą. Dalej, scenariusz był bardzo podobny do tego, co wydarzyło się na trzecim etapie. Peleton próbował doścignąć uciekinierów, którzy nie odpuszczali. 

Na ostatnich kilometrach grupa zasadnicza była w stanie wchłonąć zaledwie część zawodników z odjazdu. W walce o etapową wygraną, po całym dniu uciekania, pozostał m.in. Kamil Małecki. Finalnie, zwycięstwo trafiło do Bena O’Connora (NTT Pro Cycling Team) a Małecki mógł cieszyć się z trzeciego miejsca.  

Po etapie powiedział

Kamil Małecki

Dziś mieliśmy jechać czujnie i zabierać się w większe odjazdy. Po 10 km uformowała się 7-osobowa grupka, w której się znalazłem. Zgodnie współpracowaliśmy ale, peleton nie chciał nas odpuścić. Na 40 km do mety mieliśmy tylko minutę przewagi, a w grupie zasadniczej poszła kontra z zawodnikami NTT, którzy dojechali do nas i narzucili mocne tempo. 

Na ostatnich 5km znajdował się podjazd i tam, od początku, straszne tempo narzucił Ben O’Connor, dlatego grupa stopniowo się zmniejszała. Na około 2,5 km do mety zaczęły się skoki, ja jechałem równo swoje, bo wiedziałem, że to może być dla mnie najlepsze rozwiązanie. Około 500 metrów do mety doszedłem jeszcze Simona Clarka i od razu starałem się pójść, co mogłem, żeby go zgubić ale się nie udało, bo to on zachował więcej sił. Ja wjechałem na metę za nim, na trzeciej pozycji. Jestem dumny z mojej dzisiejszej jazdy. Pokazałem, że mogę walczyć z najlepszymi kolarzami. Ogromnie się cieszę, bo jest to duży sukces i mam nadzieję, że nie ostatni!

Informacje o etapie 

 Etoile de Bessèges 

Etap 4: Le Pont du Gard > Le Mont Bouquet (138.7km)

Top 3: 1. Ben O’Connor (NTT Pro Cycling Team), 2. Simon Clarke (EF Pro Cycling), 3. Kamil Małecki (CCC Team)

CCC Team top 3: 3. Kamil Małecki, 30. Jonas Koch, 34. Georg Zimmermann

Powiązane artykuły